Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Sprawca rajdu po chodniku zatrzymany

Policja zatrzymała Dawida Z., który usiłował staranować grupę osób w Głogowie

Dolnośląscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który 18 stycznia w Głogowie próbował staranować grupę osób. Po zdarzeniu zbiegł i ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Jak podaje policja, w wyniku incydentu nikt nie odniósł poważnych obrażeń, choć zgłosiły się osoby poszkodowane.
Policja zatrzymała Dawida Z., który usiłował staranować grupę osób w Głogowie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 18 stycznia. Według wstępnych ustaleń kierowca z pełną premedytacją skierował pojazd w stronę grupy osób. Po wszystkim porzucił auto i zniknął. Policja natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania.

W sprawie głos zabrała dolnośląska policja, publikując oficjalne oświadczenie:

"Dolnośląscy policjanci po intensywnych i szeroko zakrojonych poszukiwaniach zatrzymali skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który 18 stycznia br. na terenie Głogowa usiłował staranować grupę osób. W zdarzeniu tym nikt poważnie nie ucierpiał, a kierujący uciekł i ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości do dziś. Na dzień jutrzejszy zaplanowano czynności procesowe z jego udziałem".

Policja informowała, że nikt nie odniósł wówczas poważnych obrażeń. 

Zatrzymany mężczyzna trafił do aresztu. Jutro mają odbyć się czynności procesowe, które mogą rzucić więcej światła na okoliczności tego groźnego incydentu. Policja nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących motywów sprawcy.

- Tak potwierdzam. Dolnośląscy policjanci po intensywnych i szeroko zakrojonych poszukiwaniach zatrzymali skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który 18 stycznia br. na terenie Głogowa usiłował staranować grupę osób. W zdarzeniu tym nikt poważnie nie ucierpiał, a kierujący uciekł i ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości do dziś. Na dzień jutrzejszy zaplanowano czynności procesowe z jego udziałem - poinformowała nas także Agnieszka Kotwas, z-ca oficera prasowy w KPP w Głogowie. 
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 21°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama