Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Uczestnicy sławskich warsztatów mogą się pochwalić nagrodami w wojewódzkim konkursie fotograficznym

SŁAWA WIDZIANA OCZAMI MŁODYCH FOTOGRAFÓW NA WYSTAWIE W SCKiW

W dawnym kinie „Żeglarz” w Sławskim Centrum Kultury i Wypoczynku oglądać można wystawę fotograficzną „Krajobrazy miejsc, pejzaże pamięci” stworzoną z prac młodych mieszkańców Sławy i okolicznych miejscowości. Zdjęcia powstały podczas warsztatów fotograficznych, a talent i umiejętności artystów zostały potwierdzone werdyktami jury wojewódzkiego konkursu fotograficznego w Zielonej Górze.
Kliknij aby odtworzyć

To już kolejna edycja warsztatów prowadzonych w Sławskim Centrum Kultury i Wypoczynki i kolejna zakończona wystawą prac młodych utalentowanych uczestników. 

Na wystawie są zdjęcia, z których ja jestem dumny i co najważniejsze efekt tych zajęć jest taki, że oni nie tylko nauczyli się techniki fotografowania, ale przede wszystkim nauczyli się fotograficznie patrzeć na świat

- mówi Maciej Iżycki, instruktor fotografii.

Te warsztaty dały mi na pewno bardzo dużo pomysłów. Ucząc się o fotografii dowiedziałam się jak zrobić lepsze zdjęcia oraz jak zrobić zdjęcia wszystkiemu, co spotykam na swojej drodze. Na pewno bardziej rozwinęłam swoją kreatywność. Zaczęłam wszędzie dostrzegać linie, które bym mogła wykorzystać do zdjęcia, nawet bez aparatu w dłoni. Najbardziej podobały mi się części praktyczne, jak chodziliśmy na długie spacery po Sławie. Mieszkam tutaj długo, całe swoje życie, a nie wiedziałam, że jest tu tyle pięknych miejsc, które można tak ładnie fotografować. Zajęcia z teorii, że też były ciekawe.  Spodziewałam się, że będą trochę nudniejsze, a jednak dowiedziałam się dużo fajnych rzeczy, faktycznie ciekawych

- opowiada uczestniczka warsztatów, Magdalena Waligóra.

Jestem dumna. Nie spodziewałam się, że to się potoczy tak szybko, że będzie jakakolwiek wystawa, taka profesjonalna, że ludzie docenią to, co robię

- dodaje. 

Te warsztaty mają też taki wymiar, że młodzież ucząca się na tych warsztatach, odnosi sukcesy w konkursach. W ubiegłym roku po raz pierwszy słuchacze uczestniczyli w wojewódzkim konkursie fotograficznym organizowanym w Zielonej Górze i zdobyli jedną z nagród oraz wyróżnienia. W tym roku, Michał Pełka, w swojej kategorii wiekowej wygrał ten konkurs, czyli warsztaty przynoszą efekt i cieszę się bardzo, że młodzież zapałała miłością do fotografii. I myślę, że będą kontynuować tę piękną pasję

- podkreśla Maciej Iżycki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama