Poza głosami radnych Aleksandry Nawoj-Wiśniewskiej, która upominała się właściwe traktowanie i poprawę obsługi pacjentów SOR-u czy Bożeny Rudzińskiej, która podkreślała prawo pacjentów do otrzymywania pełnej i wyczerpującej informacji o stanie zdrowia bez proszenia i czapkowania przed lekarzami, pojawiły się też głosy dość zaskakujące. Zdaniem radnej Bożeny Czekańskiej- Smykalli, głogowski szpital powinien być bardziej widoczny w social mediach.
Zabieram głos po to, żeby bardzo podziękować kadrze kierowniczej, wszystkim pracownikom, panu prezydentowi, bo naprawdę słyszę same dobre opinie, a pracowałam w szpitalu i wiem, jak wyglądał. Także to jest znakomity postęp. Jedno, na co bym chciała zwrócić uwagę tylko: Więcej w social mediach. Nie reklamy, ale informacji. Bo naprawdę słyszę, nawet od nowych pracowników, że oni w takim dobrym szpitalu jeszcze nie pracowali. Tylko ludzie o tym nie wiedzą - ci, którzy wcześniej uciekli
- mówiła radna Czekańska – Smykalla.
Nasz szpital teraz a kiedyś to jest diametralna różnica. To jest już szpital nowoczesny, przyjazny, oczywiście świadczący usługi na bardzo wysokim poziomie, ale ciągle kuleje tutaj ten PR. Ciągle - no niestety - mówią, że to jest „umieralnia”, że lepiej jest jechać do innych szpitali
- wtórował radnej przewodniczący rady Sławomir Majewski.
Od kilku tygodni opracowujemy program, który wzmocni właśnie ten PR szpitalny. Będziemy na pewno mieli takie ”quick wins”. Pierwsze efekty będą widoczne od razu, natomiast takie większe rzeczy... no będziemy musieli na nie troszeczkę poczekać
- tłumaczyła prezes Martyna Grzelczak. A to oznacza, że szpital rozwinie swoją działalność na portalach społecznościowych i będzie tam publikował szybkie posty kreujące wizję sukcesu. Metoda sprawdza się w usługach e-commerce, czyli internetowym handlu, bo jej zadaniem jest szybkie kreowanie pozytywnego wizerunku marki, czyli reklama, ale sama w sobie nie wpłynie na realną pracę szpitala. Według nieoficjalnych informacji krążących po szpitalu, lekarstwem na kiepską opinię szpitala ma być kampania na Tik Toku.
Panie prezes mają jednak jeszcze inny pomysł w zanadrzu. Jak to określiła po sesji jedna z radnych: „szkolenia z empatii”.
Pozyskaliśmy dofinansowanie na szkolenia współpracy z pacjentem. Myślę, że to jest taki pierwszy, pierwszy krok ku temu, żeby trochę ten nasz personel wzmocni
- stwierdziła Martyna Grzelczak.

Napisz komentarz
Komentarze