70-letni mieszkaniec powiatu wschowskiego został zatrzymany dziś (7.01.) podczas kontroli drogowej w ramach akcji „Trzeźwość”. Policjanci najwyraźniej dobrze go znali, bo jak informuje rzecznik prasowy wschowskiej policji, rozpoznali mężczyznę z aktywnym sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Po sprawdzeniu kierującego w systemach, potwierdziło się, że 70-latek wsiadł za kierownicę pomimo orzeczonego przez wschowski sąd zakazu kierowania. W związku z tym, wobec mężczyzny zastosowano procedurę trybu przyspieszonego
- mówi asp. Marek Cieślakowski.
Tryb przyspieszony zakłada postawienie delikwenta przed sądem w ciągu 48 godzin, ale tym razem mundurowi uwinęli się w rekordowym czasie i jeszcze tego samego dnia 70-latek został dostarczony przed oblicze wysokiego sądu i usłyszał wyrok. Jaki? Tego asp. Cieślikowski nie ujawnia, ale -= tak ku przestrodze - za niestosowanie się do wyroku sądu Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a także wydłużenie zakazu prowadzenia pojazdów nawet do lat 15, obowiązkową wpłatę na fundusz ofiar przestępstw w kwocie co najmniej 5 tys. zł, a nawet konfiskatę samochodu.
Sądy najczęściej orzekają zakaz prowadzenia pojazdów za przestępstwa drogowe, zwłaszcza za jazdę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, ucieczkę z miejsca wypadku, spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, uporczywe naruszanie przepisów ruchu drogowego oraz jazdę bez uprawnień lub po ich cofnięciu. W poważnych przypadkach, takich jak spowodowanie wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości, zakaz może być dożywotni.
Kierowcy decydujący się na jazdę mimo sądowych zakazów stanowią ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Częstsze stosowanie trybu przyspieszonego, wynikającego bezpośrednio z przepisów kodeksu postępowania karnego, jest odpowiedzią na niepokojący wzrost liczby tego typu przestępstw. Policja wyraźnie zaznacza, że w takich przypadkach nie ma miejsca na taryfę ulgową, a każdy, kto łamie prawo, musi liczyć się z nieuchronnymi i błyskawicznymi konsekwencjami karnymi
- podkreśla Cieślakowski.


Napisz komentarz
Komentarze