Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Co dalej ze Szkołą Podstawową im. Orła Białego w Wilkowie?

MIESZKAŃCY WILKOWA ZNÓW ZWIERAJĄ SZYKI W OBRONIE SZKOŁY

W szkole w Wilkowie odbyło się spotkanie zorganizowane przez Radę Rodziców, w którym udział wzięli rodzice, pracownicy szkoły i czworo radnych Rady Gminy Głogów. Tematem znów była potencjalna likwidacja lub przekształcenie placówki w filię szkoły w Serbach. Powodem takiej reakcji było ubiegłotygodniowe spotkanie wójta gminy Głogów z wybranymi radnymi, podczas którego omawiana była m. in. sprawa Wilkowa.
Kliknij aby odtworzyć

Informację o spotkaniu z wójtem przekazał niezaproszonym radnym oraz dyrekcji szkoły w Wilkowie radny Grzegorz Rymarkiewicz, bo jak podkreślił, to mieszkańcy go wybrali, mieszkańców reprezentuje w radzie i jego obowiązkiem jest informować ich o wszelkich sprawach ich dotyczących, a w szczególności o zagrożeniach. Rymarkiewicz zaznaczył, że podczas tej  rozmowy nie padły żadne deklaracje dotyczące szkoły, a obecni na spotkaniu z rodzicami radni Ewelina Grzegorek-Tamecka, Małgorzata Sadowska oraz Piotr Cypryjański potwierdzili, że w porządku obrad najbliższej sesji Rady Gminy Głogów, która odbędzie się 28 stycznia, nie ma punktu dotyczącego przekształcenia albo likwidacji placówki. Zaznaczył jednak, że nie ma też żadnej pewności, że punkt taki nie pojawi się na podczas kolejnych obrad, a ostateczny termin podjęcie uchwały w tej sprawie upływa z końcem lutego. 

Zgodnie z prawem oświatowym chwała taka musi zostać podjęta przez radę gminy na pół roku przed zakończeniem roku szkolnego, czyli przed 31 sierpnia. Jak zaznaczyła dyrektor szkoły w Wilkowie - Beata Sawicka, brak takiej uchwały do końca lutego oznacza kolejny rok funkcjonowania szkoły. 

Podczas najbliższej sesji rady gminy pojawią się natomiast uchwały w sprawie wyboru nowych komisji stałych rady, co wynika z nowego statutu gminy. Radne Grzegorek-Tamecka i Sadowska są obecnie członkiniami komisji oświaty, ale jak zgodnie zaznaczyły, po 28 stycznia może się to zmienić. Podejrzewają, że jednym z celów takiego zabiegu może być chęć wykluczenia z opiniowania spraw oświatowych radnych, którzy są przeciwni likwidacji szkoły w Wilkowie. 

Podczas wczorajszego zebrania (22.02.) rodzice przypomnieli, że są w posiadaniu pisemnej deklaracji wójta Bartłomieja Zimnego, że do końca jego kadencji, szkoła pozostanie nietknięta, ale jak powiedziała nam jedna z mam uczestniczących w tym spotkaniu - Elżbieta Bielewicz-Rygiel, wypłynięcie informacji o toczących się wokół szkoły rozmowach jest dla rodziców kolejnym zaskoczeniem. W ubiegłym roku o rozważaniach na temat przekształcenia lub likwidacji szkoły, dowiedzieli się z mediów, a pisemna deklaracja wójta też nie jest dla rodziców żadnym pewnikiem, ponieważ - jak podkreśla - podczas ubiegłorocznych spotkań "wójt wielokrotnie zaprzeczał sam sobie".  

Rodzice piszą kolejne pisma do wójta i zapowiadają kolejną akcję protestacyjną.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama