Poprzednie biegi odbywały się Parku Linowym. W tym roku biegacze mieli do pokonania te same dwa dystanse, ale w parku przy ul. Daszyńskiego. Trasa wiodła parkowymi alejkami, przy których organizatorzy tradycyjne umieścili portrety tych, który dedykowany jest ten bieg.
W tym największym biegu pamięci w Polsce biegu Tropem Wilczym kolejna edycja w Głogowie. Właśnie w sposób taki rekreacyjny chcemy oddać hołd Żołnierzom Wyklętym. Bieg Tropem Wilczym jest jednym z części naszych obchodów tu głogowskich, które każdego roku organizujemy. Czyli jest bieg i jutro się spotykamy na marszu pamięci, za tydzień jest rajd Żołnierzy Wyklętych, rajd, yyy, taki wokół Głogowa. I właśnie w taki sposób chcielibyśmy oddać pamięć i hołd żołnierzom niezłomnym, żołnierzom wyklętym
- mówi Marcin Marciszak ze Stowarzyszenia "Patriotyczny Głogów".
Biegłem nie pierwszy raz... Już chyba siódmy, ósmy, bodajże... Z synem, który jeszcze biegnie na dłuższy dystans. Co nas przyciąga? No, przede wszystkim pamięć o tych, których tutaj czcimy. Tradycyjnie chodzimy na tego typu uroczystości upamiętniające żołnierzy wyklętych i ten bieg jest jedną z takich uroczystości
- powiedział nam na mecie głogowianin, Andrzej Jaciczko.
Na trasie nie brakowało tych, którzy sami nie pobiegli, ale przyszli dopingować swoich bliski i przyjaciół.
Ten Bieg Tropem Wilczym na stałe wpisał się w obchody Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Głogowie. Cieszymy się, że był bardzo fajny odzew ludzi, że chcą tutaj z nami biegać. Mamy medale dla każdego uczestnika, pamiątkowe torby, plakaty...
- dodaje Marcin Marciszak.
Przyszedłem dzisiaj na bieg z kuzynami. Zdobyłem medal, a jak już przebiegłem cały dystans, poszedłem dopingować moich młodszych kuzynów
- opowiada Staś Szpunar, który jest najstarszy z trojga kuzynostwa biorącego udział w dzisiejszym biegu.

Napisz komentarz
Komentarze