Dzień Kobiet w Maniowie był okazją do poszperania w ciuszkach i "bezgotówkowej wymiany ubrań", a także otwarcia biblioteczki, służąćej wymianie książek pomiędzy mieszkańcami wsi, czyli taką, w której każdy może zostawić przeczytaną już książkę i z której może wziąć taką, którą chce przeczytać.
Spotkałyśmy się ze wszystkimi paniami ze wsi Maniów, żeby celebrować siłę kobiet. Stworzyłyśmy przepyszne menu, którym możemy się teraz delektować, przyśpiewuje nam wspaniała orkiestra, ale przy okazji tego wspaniałego dnia chciałyśmy oddać hołd wiedzy, sile i kobiecości poprzez stworzenie jarmarku ubrań, na którym kobiety mogą się tymi ubraniami dzielić z innymi w sposób bezgotówkowy, czyli każda może coś przynieść i każda może coś zabrać, co jest naprawdę wspaniałą akcją proekologiczną
- mówi Justyna Potulicka, mieszkanka Maniowa.
Spotkałyśmy się głównie po to, żeby świętować Dzień Kobiet, który jest też czasem dla pań, w którym mogą porozmawiać, powspominać, pobawić się razem, spędzić to popołudnie w fajnym gronie, które tworzy zwartą i silną grupę. Grupę, która działa i mam nadzieję, że dzięki tym paniom nasz wieś będzie żyła i działała wspólnie na rzecz wszystkich mieszkańców
- podkreśla sołtys Małorzata Wajdzik.

Napisz komentarz
Komentarze