Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kiedy jechać na SOR w Głogowie, a kiedy do nocnej opieki zdrowotnej

W szpitalnym oddziale ratunkowym nie obowiązuje kolejka jak w sklepie. Najważniejszy jest stan zdrowia pacjenta. Lekarze stosują system kolorów. Określa on pilność pomocy. Osoby w stanie zagrożenia życia trafiają do lekarza natychmiast. Dlatego przed wizytą w szpitalu warto się zastanowić, czy rzeczywiście potrzebny jest SOR. W wielu przypadkach wystarczy pomoc lekarza rodzinnego lub wizyta w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej.
Kiedy jechać na SOR w Głogowie, a kiedy do nocnej opieki zdrowotnej

W Głogowie pomoc w nocy i w święta zapewnia Głogowski Szpital Powiatowy sp. z o.o. Punkt nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej znajduje się: w głównym budynku szpitala, wejście główne, parter - segment A – po lewej stronie. Szpitalny oddział ratunkowy pomaga osobom w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia. Objawy pojawiają się nagle i mogą być bardzo groźne.

Na SOR należy zgłosić się m.in. gdy wystąpi:

  • podejrzenie udaru
  • utrata przytomności
  • napad drgawek
  • nagły i silny ból w klatce piersiowej
  • poważny uraz lub złamanie
  • duże rozcięcie ciała
  • nasilona duszność
  • silne wymioty lub zatrucie
  • krwawienie z przewodu pokarmowego
  • bardzo silny ból głowy, który nie ustępuje
  • silne krwawienie z dróg rodnych lub moczowych

W takich sytuacjach liczy się każda minuta. Nie każdy problem zdrowotny wymaga wizyty na SOR. W wielu przypadkach wystarczy pomoc w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej.

Do NIŚOZ warto zgłosić się m.in. gdy pojawi się:

  • infekcja dróg moczowych z gorączką
  • zaostrzenie choroby przewlekłej
  • ból brzucha, który nie ustępuje po lekach
  • ból głowy mimo leków przeciwbólowych
  • biegunka lub wymioty
  • nagły ból pleców, kręgosłupa lub stawów
  • zatrzymanie moczu

Takie objawy wymagają pomocy lekarza, ale zwykle nie zagrażają bezpośrednio życiu.

źródło i zdjęcie: Głogowski Szpital Powiatowy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama