Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.

Wyrok sądu w sprawie SM Nadodrze. Spółdzielnia odpowiada listem

26 lutego 2026 roku Sąd Okręgowy w Legnicy wydał wyrok stwierdzający nieważność uchwały w sprawie wyboru Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nadodrze”, które odbyły się w czerwcu 2025 roku podczas Walnego Zgromadzenia. Wówczas wybrano 16-osobowy skład organu nadzorczego. Spółdzielnia informowała wówczas, że orzeczenie jest nieprawomocne i nie wpływa na bieżące funkcjonowanie jej organów statutowych. Teraz wystosowała oficjalne oświadczenie w zakresie listu otwartego skierowanego do Rady Nadzorczej oraz Zarządu.
Wyrok sądu w sprawie SM Nadodrze. Spółdzielnia odpowiada listem

Oto jego treść:

Szanowni Państwo, Drodzy Spółdzielcy,

w związku z pojawiającymi się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wydanego przez Sąd Okręgowy w Legnicy – jako Sąd pierwszej instancji - wyroku stwierdzającego nieważność uchwały Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Nadodrze” w Głogowie o wyborze członków Rady Nadzorczej, Zarząd pragnie przekazać Państwu rzetelną informację oraz zapewnić o stabilności funkcjonowania naszej Spółdzielni.

Przede wszystkim należy podkreślić, że jest to orzeczenie nieprawomocne. Oznacza to, że nie kończy ono postępowania w sprawie i podlega kontroli instancyjnej Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Spółdzielnia jeszcze nie posiada pisemnego uzasadnienia wyroku, natomiast w ustnym uzasadnieniu wyroku nie wskazano żadnej podstawy prawnej unieważnienia uchwały o wyborze Rady Nadzorczej.

Po otrzymaniu i szczegółowej analizie pisemnego uzasadnienia wyroku złożona zostanie apelacja, gdyż — w naszej opinii oraz w ocenie służb prawnych Spółdzielni — tryb wyborów członków Rady Nadzorczej był prawidłowy.

Sytuacja prawna Spółdzielni pozostaje stabilna, a jej bieżące funkcjonowanie nie jest zagrożone. Wszystkie organy Spółdzielni działają nieprzerwanie, realizując swoje ustawowej statutowe obowiązki wobec Mieszkańców.

Zapewniamy, że nadrzędnym celem podejmowanych działań jest ochrona interesów Spółdzielni oraz wszystkich jej członków. Będziemy na bieżąco informować Państwo dalszym przebiegu postępowania oraz o jego skutkach.

Prosimy o zachowanie spokoju i nieuleganie niepotwierdzonym informacjom pojawiającym się w przestrzeni publicznej i rozpowszechnianym przez anonimowe osoby. Nasza Spółdzielnia funkcjonuje normalnie, a wszelkie decyzje podejmowane są z należytą starannością i odpowiedzialnością.

Dziękujemy za Państwa zaufanie i wsparcie.

 

Pisaliśmy o tym już kilka tygodni temu.

 

 

źródło: SM Nadodrze w Głogowie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 15°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama