Wszystko to przyciągnęło w to miejsce rzeszę miłośników militariów oraz wojskowości w różnym wieku.
Od lat interesuję się historią II Wojny Światowej, szczególnie sprzętem pancernym. Chciałem obejrzeć tego słynnego Sztuka z muzeum w Kłaninie, który akurat jest tutaj na miejscu. Tylko ze względu na to, że w zeszłym roku nie zdążyłem, przebyłem będąc przejazdem przez Kłanin, nie zdążyłem w godzinach otwarcia muzeum, więc trafiła się okazja.
- powiedział Pan Sławek z Żagania.
W akompaniamencie oczywiście 200 rekonstruktorów z całej Polski i nie tylko. Do dyspozycji piekarnia, forteczna. Mamy również przepyszną grochówkę, głogowska herbata razem z głogowskimi ciastkami. (0:46) I masę różnych atrakcji, konkursów, tor przeszkód. Tego jest naprawdę bardzo dużo. Przez cały dzień właściwie zapraszamy, co chwilę coś się będzie dziać.
- mówił Dominik Jeton z UM Głogów.
Idea historii żywej jest bardzo istotna, zwłaszcza w społeczeństwie XXI wieku, gdzie młodzież, czy też nawet dorośli nie sięgają zazwyczaj do książek, książek historycznych. A taka forma historii ożywionej jest dla nich bardziej atrakcyjna i też bardziej przyswajalna. Może też być zaczątkiem do tego, że zainteresowanie się historią, militariami może być też rozwijaniem pasji właśnie w kierunku tutaj pogłębiania wiedzy merytorycznej.
- podkreślał Piotr Krukowski z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Grenadiere.
Dla wielu z nas to jest tak na dobrą sprawę pasja, sposób na życie, taki można powiedzieć lifestyle swego rodzaju, bo to nie kończy się z momentem, kiedy my wracamy do domu, opracowywanie materiałów, kolekcjonowanie, dorabianie poszczególnych elementów ekwipunku. Niektórzy z nas są również muzealnikami, pracują w zawodzie okołohistorycznym,
- dodał Rafał Górecki, dowódca grupy rekonstrukcji historycznej Green Light.

Napisz komentarz
Komentarze