Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sąd w Głogowie: świadkowie o nocnym rajdzie Dawida Z. po starówce

Przed Sądem Rejonowym w Głogowie odbyła się trzecia rozprawa w sprawie Dawida Z., oskarżonego o spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. Przypomnijmy, 18 stycznia 2025 roku, tuż przed północą, oskarżony miał niebezpiecznie manewrować samochodem po głogowskiej starówce. Według ustaleń śledczych celowo najeżdżał na pieszych poruszających się ulicą i chodnikiem. Wykonywał gwałtowne manewry, kilkakrotnie uderzył w ściany budynków i uszkodził zaparkowane samochody. Następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Po dwóch miesiącach został zatrzymany. Prokurator wnioskował o przedłużenie tymczasowego aresztu dla Dawida Z., jednak sąd zdecydowała o jego zmianie na dozór policyjny z zakazem opuszczania kraju. Na poniedziałkowej rozprawie pojawili się kolejni świadkowie. Wezwane trzy osoby potwierdziły swoje wcześniejsze zeznania i odpowiadały na pytania prokuratora oraz obrońcy Dawida Z.
Sąd w Głogowie: świadkowie o nocnym rajdzie Dawida Z. po starówce

Świadkowie zeznawali, że trudno powiedzieć, czy mężczyznę w samochodzie ktoś atakował i dlatego uciekał, czy też to on gonił samochodem przechodniów. Według ich słów, tamtej nocy na starówce było widzianych dużo osób. Świadkowie zeznawali, że nawet ze 20 albo więcej. Żaden z nich nie potwierdził, by widział wówczas u kogokolwiek przedmiot przypominający broń palną. Sędzia podjęła decyzję, że zostaną przesłuchani kolejni świadkowie, a najważniejsze – że powoła biegłego do wydania opinii. Dlatego nie wyznaczyła terminu kolejnej rozprawy. Zatem na finał tej sprawy trzeba będzie jeszcze poczekać co najmniej parę miesięcy. 

O tej bulwersującej sprawie pisaliśmy wiele razy:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama