Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.
Już 1497 krwiodawców korzysta z darmowego postoju w strefie płatnego parkowania

CZY POZIOM SZCZĘŚCIA PREZYDENTA GŁOGOWA ROŚNIE WPROST PROPORCJONALNIE?

Wracamy do tematu strefy płatnego parkowania w Głogowie i zwolnień z opłat za korzystanie z niej. Jak poinformował dziś zastępca dyrektora Głogowskich Obiektów Usługowych zarządzających strefą, na 1080 płatnych miejsc postojowych w mieście, już 1497 krwiodawców wystąpiło o zwolnienie z opłat za parkowanie. Łącznie liczba uprzywilejowanych kierowców to już ok. 5,5 tys.
CZY POZIOM SZCZĘŚCIA PREZYDENTA GŁOGOWA ROŚNIE WPROST PROPORCJONALNIE?

Pytany w luty, gdy zarejestrowanych w biurze strefy było ok 400 krwiodawców, prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz był "przeszczęśliwy i dumny", że jest ich w mieście aż tylu. Ale nie krwiodawców tu chodzi, a o nieprzemyślaną decyzję, która odbija się czkawką wszystkim kierowcom w mieście, nie wyłączając krwiodawców, którzy tak jak inni krążą w poszukiwaniu wolnego miejsca na parkingu. Nie inaczej! Bo problemem nie jest liczba zwolnionych z opłat, ale liczba miejsc postojowych, które jako te "płatne" miały wymuszać rotację na parkingach w centrum miasta.  Liczba 1080 miejsc przy 5,5 tysiącach zwolnionych z różnych powodów, z których spora część po prostu na stałe parkuje w strefie, bo... nie płaci. 

To, że akurat teraz i akurat w związku z wprowadzeniem przywileju akurat dla krwiodawców temat ten wybrzmiewa, to kwestia drugorzędna, choć z pewnością liczba potencjalnych uprawnionych, którą należało sprawdzić przed podjęciem decyzji,  nie jest zupełnie bez znaczenia. Podstawowym problemem jest niedostateczna liczba miejsc parkingowych w centrum miasta, na którą niewiele da się poradzić, ale można przynajmniej próbować mądrze nią zarządzać. 

W samym Głogowie mieszka ok. 40 tys. osób w wieku od 18 do 69 lat i ok 4,5 tys. seniorów od 70 do 89 roku życia, a statystycznie w Polsce 60 proc. osób dorosłych ma prawo jazdy. Statystycznie więc w Głogowie jest 26 tys. 700 kierowców, z których 5,5 tys. to ci zwolnieni z opłat za parkowanie w strefie.  

Statystycznie już co piąty kierowca w Głogowie jest zwolniony z opłat za parkowanie!

W praktyce - jeśli przyjmiemy, że najstarsi posiadacze praw jazdy za kierownice już jednak nie wsiadają, to może to być nawet co czwarty kierowca w wieku produkcyjnym (18-64). Najważniejsza jest tu jednak proporcja ilości miejsc postojowych w strefie do liczby zwolnionych z opłat, czyli 1080 do 5500, co daje ok. 5,5 auta z kierowcą na 1 miejsce.  I można się łudzić, że przecież nie wszyscy w tym samym czasie przyjadą tu i zaparkują, ale trzeba pamiętać, że wielu z nich przy strefie po prostu mieszka. Sami pracownicy strefy wskazują, że najwięcej krwiodawców na stałe parujących na płatnych miejscach postojowych to mieszkańcy Starego Miasta, który okupują m. in. ul. Smolną, gdzie niedawno zmieniona została organizacja ruchu, bo parkujące wzdłuż krawężnika auta uniemożliwiały swobody ruch w obu kierunkach. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 13°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama