Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.
Posłowie komentują złą sytuację powiatowych szpitali

JAK UZDROWIĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA?

Ostatnie protesty w ramach akcji „Czarny Tydzień” nagłośniły fatalną sytuację w polskiej służbie zdrowia. Z raportu Związku Powiatów Polskich wynika, że ponad 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło 2025 rok stratą finansową. Blisko 80 procent tych placówek nie ma bezpiecznej płynności finansowej, a 40 procent znajduje się w realnym zagrożeniu upadłością.
Kliknij aby odtworzyć

W kontekście tych danych pojawiają się także pytania o przyszłość Głogowskiego Szpitala Powiatowego. A co o służbie zdrowia mówią posłowie z Głogowa i nie tylko?

Za czasów Prawa i Sprawiedliwości wprowadzono nielimitowane świadczenia medyczne, a niektóre usługi, płaciliśmy za wszystkie nadwykonania. Teraz okazuje się, że szpitale mają obcinane świadczenia, mają kwotę przyznane na świadczenia mniejsze niż w latach ubiegłych. Mało tego, rząd wycofuje się z nielimitowanych świadczeń, jeżeli chodzi o profilaktykę, a wyceny zabiegów, które rozliczają szpitale, są zmniejszane.

- mówi Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm, PiS.

Faktycznie sytuacja powiatowych szpitali jest trudna. W systemie brakuje prawie 23 miliardów złotych na finansowanie szczególnie tych nielimitowanych i limitowanych nadwykonań. Ja ze swojej strony mogę tylko i łącznie powiedzieć, że będę robił wszystko, żeby oczywiście nie dość, że zwracać uwagę na te sytuacje, szczególnie naszego powiatowego szpitala, to również to, żeby te dziury były załatane.

- zaznacza parlamentarzysta KO, Łukasz Horbatowski, 

Nic nie zadziała, jeżeli będziemy wchodzili w kolejne lata z dwudziestokilku miliardowym deficytem w publicznej ekranie zdrowia. Można na różne sposoby zorganizować podział świadczeń pomiędzy szpitalami, ale jeżeli tych środków rząd przewiduje zdecydowanie za mało względem realnych potrzeb zdrowotnych społeczeństwa, to za każdym razem ta historia będzie się powtarzać, to znaczy ludzie będą odbijać się od zamkniętych drzwi.

- dodaje Adrian Zandberg, z Partii Razem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 20°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama