– Zaprosiłem tych młodych chłopaków do ratusza, aby opowiedzieli, na czym im zależy. Wszystkie urządzenia w skateparku mają im służyć i to oni najlepiej wiedzą, czego potrzebują. Dlatego rozmawiamy o tym, jakie urządzenia powinny się tam znaleźć i w jakim układzie. Zaczynamy partnerską współpracę – mówi burmistrz Polkowic Wiesław Wabik.
Młodzi użytkownicy skateparku podkreślają, że obecny obiekt powstał wiele lat temu i nie odpowiada już współczesnym standardom.
– Układ przeszkód i kąty urządzeń nie pozwalają na płynną jazdę i wykonywanie trików. Nie można tam komfortowo jeździć hulajnogą. Przeszkody są trwałe, ale nie dają odpowiednich możliwości do rozwijania umiejętności – tłumaczy Michał Wierzbicki.
Na razie nie zapadła decyzja, czy skatepark zostanie przebudowany w obecnym miejscu, czy powstanie zupełnie nowy obiekt. Burmistrz zapowiedział jednak kolejne spotkania z młodzieżą.
– Umówiłem się ze skaterami, że przygotują swoje pomysły i wizję skateparku marzeń. Chcę, aby było to miejsce stworzone przez młodych i dla młodych – podkreśla Wiesław Wabik.
Jazda na deskorolce czy hulajnodze to dziś nie tylko forma rekreacji, ale także element miejskiej kultury i sportu. Skateparki pozwalają rozwijać koordynację, refleks i kreatywność, a dla wielu młodych ludzi są miejscem codziennych spotkań i aktywnego spędzania czasu.

Napisz komentarz
Komentarze