Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Zbigniew Wierzchowski: Jesteśmy transparentni. Niczego nie ukrywamy i nie robimy niczego wyłącznie dla siebie!

NOWE FAKTY W SPRAWIE DZIAŁKI DLA KOŚCIOŁA BAPTYSTÓW W GŁOGOWIE!

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Głogowa zapadła decyzja o udzieleniu Kościołowi Chrześcijan Baptystów olbrzymiej bonifikaty na zakup działki przy ul. Folwarcznej w Głogowie, na której zbór chce wybudować kościół. Udzieleniu bonifikaty sprzeciwili się radni Prawa i Sprawiedliwości, a w kontrargumentach do veta prezydent Rafael Rokaszewicz mówił o bonifikacie na wniosek baptystów i podobnych działaniach władz miasta w przeszłości na rzecz Kościoła Katolickiego, ale ani słowa o tym, dlaczego w ogóle baptyści kupują działkę od miasta. Czy prezydent Głogowa celowo zataił istotne informacje?
Kliknij aby odtworzyć

 - Dostajemy sygnały, jakoby Kościół Baptystów dostał w prezencie działkę dużo, dużo większą, nie dając nic w zamian, co nie jest prawdą - podkreśla pastor Zbigniew Wierzchowski.

Z uchwały wynika, że Rada Miejska chce sprzedać nieruchomość o wartości 1 mln 340 tys. zł za 134 zł. Co prawda w uzasadnieniu mówi się, że mamy uzyskać inną działkę od zboru, ale ta działka jest minimalnej wartości

- mówił podczas sesji rady miejskiej, w imieniu Klubu Radnych PiS, Andrzej Koliński. Klub zagłosował przeciwko podjęciu uchwały w sprawie udzielenia bonifikaty dla Kościoła Baptystów na zakup nieruchomości przy ul. Folwarcznej 0,001 proc. jej wartości i oddanie w rozliczeniu również działki przy ul. Kołłątaja, określając działanie prezydenta miasta jako "niegospodarność" - choć w granicach prawa, które daje związkom wyznaniowym prawo do takich ulg. 

Tydzień później stanowisko opozycji nie jest już tak sztywne. A to za sprawą faktów ujawnionych przez samego pastora Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie.

Cała ta historia  wygląda troszeczkę inaczej niż to nam zostało przedstawione

- przyznaje radny Krzysztof Sarzyński (PiS).

Tv Master jako jedyne głogowskie medium poprosiła Zbigniewa Wierzchowskiego o stanowisko w tej sprawie. 

Jeszcze przed wojną do Kościoła Baptystów należała ziemia na dzisiejszej ulicy Franciszkańskiej, tam, gdzie mamy dzisiaj Tutti Santi. Chyba w 2007 roku miasto zaproponowało nam zamianę tego gruntu na działkę przy ul. Kołłątaja, tej, która obecnie jest naszą własnością i którą zobowiązaliśmy się przekazać z powrotem miastu przy zakupie z bonifikatą gruntu przy ul. Folwarcznej

- wyjaśnia, jak baptyści stali się właścicielami działki opodal kościoła Bożego Ciała. 

Co wynika z dokumentów?

Zgodnie z uchwałą rady miejskiej nr XL/361/2006 z dnia 6 czerwca 2006 roku, Rada Miejska Głogowa udzieliła Kościołowi Baptystów 99 proc. bonifikaty na zakup działki o numerze geodezyjnym 281 przy ul. Kołłątaja w Głogowie, a działka została sprzedana na cele działalności sakralnej. 

Sprzedaż nieruchomości z zastosowaniem bonifikaty nastąpi po umorzeniu postępowania regulacyjnego z wniosku Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie o nieodpłatne przekazanie własności nieruchomości położonej przy Placu Franciszkańskim w Głogowie. Przed umorzeniem postępowania zawarta zostanie warunkowa umowa sprzedaży nieruchomości

- czytamy w uzasadnieniu do uchwały z 2026 roku sygnowanym j przez przewodniczącego rady, Eugeniusza Patyka.  

To oznacza, że w powojennej rzeczywistości zbór nie był właścicielem działki przy bulwarze, a jedynie starał się o jej odzyskanie, do czego nie doszło bo miasto zdecydowało się sprzedać mu inną działkę za 1 proc. jej wartości. 

Z czasem zbór zdecydował się na budowę na tej działce nowego kościoła i za niemałe pieniądze przygotował projekt uwzględniający jego najważniejsze potrzeby - z wyjątkiem parkingu, na który na 5-arowej działce zwyczajnie nie było miejsca. Okazało się jednak, że mimo zgody konserwatora zabytków na postawienie trzykondygnacyjnego budynku, ostatecznie zbór zgody na budowę nie dostał. 

To miasto się nie zgodziło

- mówi wprost Zbigniew Wierzchowski, choć z formalnego punktu widzenia jest to nieco dziwne, bo pozwolenie na budowę wydaje starosta.

Gmina może się jednak nie zgodzić na budowę budynku, jeśli inwestycja narusza obowiązujące przepisy lub plany. Odmowa musi być jednak zawsze uzasadniona konkretnymi regulacjami prawnymi, a decyzja urzędników nie może być samowolna. 

Czy winna była uchwała Rady Miejskiej w Głogowie  nr LVI/497/22 z dnia 31 sierpnia 2022 r. w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Starego Miasta w Głogowie, która mówi, m. in. o tym, że zabudowa nie może być niższa niż 12 m i cztery kondygnacje, podczas gdy 3 standardowe kondygnacje mają ok. 9 - 10 m wysokości? Czy może obrys budynku przekraczał uchwaloną właśnie linie zabudowy? A może dlatego, że miejska uchwała nie przewidywała na Starym Miesicie kolejnych miejsc kultu religijnego, a każdy budynek miał mieć pierwszą kondygnację przeznaczoną na działalność usługową lub handlową... Pytania te można mnożyć. 

Okazało się , że nasz budynek, trzykondygnacyjny, mógł tutaj stanowić problem, choćby w związku ze znajdującym się w sąsiedztwie kościołem Bożego Ciała, ale ze względu na mieszkańców na Starym Mieście, ponieważ dla 200, 300 osób trzeba by było znaleźć parking

 - tłumaczy pastor wskazując, że architektoniczną dominantą tego kwartału starówki miał pozostać zabytkowy kościół Bożego Ciała.

I tak dochodzimy do punktu, w który trzeba jasno i wyraźnie podkreślić, że to nie Kościół Chrześcijan Baptystów chciał zamienić małą działeczkę - 500 m kw., na osiem i pół raz większą działkę w innej lokalizacji, tylko władze miasta, które uniemożliwiły budowę kościoła na już posiadanym przez zbór gruncie, zaproponowało baptystom lokalizację przy Folwarcznej.

Czy prezydent Głogowa celowo zataił informacje przed radnymi?

Tymczasem słowa prezydenta "związek wyznaniowy ma prawo wystąpić o sprzedaż z bonifikatą" sugerowały zupełnie inną sytuację, że oto baptyści wypatrzyli dużą działkę i chcą ją pół darmo kupić. A to nieprawda. Czy z jakiegoś powodu prezydent celowo zataił informacje, czy tak mu po prostu wyszło "... i w czym problem?" - cytując jego własne słowa do radnych. 

Czy Rafael Rokaszewicz chciał zasiać ferment, czy nie zastanowił się nad skutkami? A może z jakiegoś powodu chciał, żeby radni PiS się "przyczepili"? Bo przecież gdyby chciał udaremnić udzielenie bonifikaty, to nie głosów PiS-u by potrzebował, a własnych radnych i koalicjanta, i osiągnąłby cel bez problemu... 

Niestety nam prezydent Głogowa na te pytania nie odpowie od ręki i przed kamerą. Zadamy je jednak jego specjalistom od PR, i cierpliwie poczekamy na odpowiedź na piśmie, bo zwyczajnie jesteśmy ciekawi. 

Wracając do działek, od samego początku można by pomyśleć, że albo to interes życia, albo "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Ale niezależenie od naszych indywidualnych ocen, Kościół Baptystów na takie rozwiązania się zgodził, więc z pewnością nie jest w tej sprawie żadną ofiarą i z ust pastora Wierzchowskiego nie padło ani jedno słowo skargi pod adresem władz miasta czy radnych miejskich. Czym innym jest obrażanie go osobiście i obrażanie jego Kościoła w mediach społecznościowych, a nawet telefonicznie. 

To jest przykre

- przyznaje.

Oczywiście - jakkolwiek oceniać ustronną lokalizację na tyłach Netto - zamiana 5 arów na prawie pół hektara gruntu w Głogowie, może być odczytane jako "dobry interes", zwłaszcza, że duża działka bez problemu pomieści wszystko, co zbór chciałby wybudować... I kościół dla 300 wiernych, i ogólnodostępny - co Zbigniew Wierzchowski podkreśla - plac zabaw dla dzieci i małe boisko sportowe, czyli to, co jak przyznaje radny Kacper Rybak (PiS0 jest tam potrzebne i jak mówi - sam składał w tej sprawie interpelacje. 

Dlaczego zatem głosował przeciwko udzieleniu zborowi bonifikaty? Bo nie wiedział. Pewnie nikt nie wiedział, na co lub przeciwko czemu głosuje, bo takich informacji radni nie otrzymali, chyba że wtajemniczeni i pocztą pantoflową. Gdyby wiedział, to - jak przyznaje - być może zagłosowałby inaczej, co nie zmienia jednak jego zdania w innej, powiązanej kwestii.

Prezydent samowolnie, tak jakby sprzedawał działkę swoją, swojej mamy czy babci, podejmuje decyzję nie rozmawiając chyba z nikim, a już na pewno nie z nami radnymi

- zwraca uwagę Kacper Rybak.

Myślę, że radni powinni powinni mieć dużo więcej szczegółów, zanim podejmą jakiekolwiek decyzję

- dodaje w sprawie udzielenia bonifikaty.

Na komisji społeczno - samorządowej, która odbyła się przed sesją, dostaliśmy podstawowe informacje na temat zbycia tej działki. Nie było żadnych informacji, co tam będzie, do czego nam ta działka na Starym Mieście? No a generalnie do procedowania takiej sprawy fajnie by było na przykład, żeby przewodniczący Górawski zaprosił pastora Wierzchowskiego

- mówi radny Krzysztof Sarzyński, bo jak podkreśla, okazuje się, że możliwość zadania mu dodatkowych pytań i otrzymania odpowiedzi miała duże znaczenie i mogła wpłynąć na głosowanie.

Może nie jest nas dużo w opozycji i nie jesteśmy w stanie znacząco wpłynąć na decyzję całej rady, ale każdy radny ma prawo do pełnej informacji przed każdym głosowaniem. Prezydent miał też możliwość, by powiedzieć nam tych wszystkich zaszłościach podczas sesji, ale tego nie zrobił. Dlaczego? To arogancja 

- przyznaje. 

Co powstanie na działce przy Folwarcznej?

To pytanie, na które odpowiedź chciałby poznać wiele osób, a my jako jedyne głogowskie medium mamy ją dla was.

Cele są takie, aby służyć państwu! Od samego początku budujemy czy place zabaw, czy pomagamy charytatywnie, jeżeli chodzi o hospicjum. Na tym wstępnym planie widzą państwo myśl architektoniczną i zagospodarowanie tego terenu. I naszym celem przewodnim jest nie tylko budynek, gdzie będą salki lekcyjne. Oprócz tego będzie oczywiście miejsce spotkań, gdzie będą odbywały się nabożeństwa, ale głównie myślimy o placu zabaw dla dzieci, otwartym placu zabaw, o boisku...

- mówi Zbigniew Wierzchowski.

Działka, którą miasto przekazało w zamian za tę działkę, którą mamy na Starym Mieście, gdzie nie można by było takich celów zrealizować, ma służyć niekomercyjnie. Powtarzam jeszcze raz: niekomercyjnie! Ma służyć miastu i mieszkańcom Głogowa

- dodaje.

Już niebawem na tvmaster.eu będziecie mogli posłuchać pełnych komentarzy - bez cenzury - radnych i tego, co jeszcze ma do powiedzenia pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie. Bądźcie z nami!

ZOBACZ TAKŻE: KTO MA WŁADZĘ, TEN MA GŁOS! MÓWNICA W SALI RAJÓW GŁOGOWSKIEGO RATUSZA NIE DLA KAŻDEGO! 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gg 26.06.2026 09:18
Też chce taką działkę, gdzie się zgłosić?

Ala 26.06.2026 09:46
Jak będziesz robić tyle dobrego co oni to może dostaniesz

Temperatura: 21°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kohut Treść komentarza: Lawrowski nie ma pojecia, po co kogos takiego cytujecie? to lokalny Dyzma Data dodania komentarza: 20.08.2026, 19:01 Źródło komentarza: CZY TĘŻNIE SOLANKOWE W GŁOGOWIE SĄ BEZPIECZNE? Autor komentarza: Głogowianin Treść komentarza: Obracanie kota ogonem.....jak otwierali to takie miały być cuda na kiju. Godzina przy tężni = 3 dni pobytu nad morzem 😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂 Data dodania komentarza: 20.08.2026, 17:59 Źródło komentarza: CZY TĘŻNIE SOLANKOWE W GŁOGOWIE SĄ BEZPIECZNE? Autor komentarza: . Treść komentarza: Nareszcie!! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:26 Źródło komentarza: PO 80 LATACH DOCZEKAJĄ SIĘ DROGI Autor komentarza: stef Treść komentarza: ale nieudolni!!!!!i itak od lat!!!! przejście na poczdamskiej,pod torami,niemcy zbudowali,polacy niemogą uruchomić,wstyd!!!!! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 13:42 Źródło komentarza: NA STYKU GŁOGÓW - PKP DRGNĘŁO W SPRAWIE KOLEJOWYCH RUIN... O ILE MIASTO ZAPŁACI Autor komentarza: Szwajcaria2 Treść komentarza: To jest zlodziej Wisi mi 500euro Jebana rura bez zasad Data dodania komentarza: 16.08.2026, 07:50 Źródło komentarza: INSPIRACJĄ: TUPAC, PEJA I ŻYCIE Autor komentarza: Kris Muz Treść komentarza: Na budynku dworca przydalby sie opis DWORZEC KOLEJOWY. Obiekt nie jest "widoczny" dla niemiejscowych i pytają o dworzec stojąc przy nim. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:34 Źródło komentarza: NA STYKU GŁOGÓW - PKP DRGNĘŁO W SPRAWIE KOLEJOWYCH RUIN... O ILE MIASTO ZAPŁACI
Reklama
Reklama