Bo to "miejska strefa i miasto decyduje". Może natomiast i mówi, że do dziś w systemie SPP zarejestrowało się 1697 krwiodawców i od około 5 tygodni dochodzą już tylko pojedyncze osoby. Można się domyślać, że są to krwiodawcy, którym się nie spieszyło oraz ci, którzy właśnie przekraczają dolny limit uprawniający do darmowego postoju - 6 l. dla mężczyzn i 5 l. dla kobiet.
Przypomnijmy, że w głogowskiej strefie jest 1080 płatnych miejsc postojowych, a dyskusja toczy się nie nad tym czy krwiodawów należy za ich dar dla społeczeństwa wyróżniać, bo to akurat dyskusji nie podlega. Debata dotyczy tego w jaki sposób to robić. I nie chodzi o utracone wpływy z parkingów, ale o cel wprowadzenia strefy, czyli rotację w najbardziej newralgicznych miejscach miasta.
Raport przygotowywany przez GOU ma pokazać właśnie ruch i bezruch na płatnych parkingach oraz odpowiedzieć na pytanie czy znacząca liczba przyznanych przywilejów wpływa na "zakorkowanie" strefy. I to nie tylko z powodu uprawnienia tej konkretnej grupy, bo lista zwolnionych z opłat jest długa, a prawo darmowego postoju ma już w Głogowie ok. 6 tys. kierowców. A przypomnijmy przy okazji to, co liczyliśmy już w kwietniu: W samym Głogowie mieszka ok. 40 tys. osób w wieku od 18 do 69 lat i ok 4,5 tys. seniorów od 70 do 89 roku życia, a statystycznie w Polsce 60 proc. osób dorosłych ma prawo jazdy. Statystycznie więc w Głogowie jest 26 tys.700 kierowców" , w tym blisko 23 proc. zwolnionych.

Napisz komentarz
Komentarze