Komunikat!
Szanowni Państwo, od dzisiejszego poranka działa powiatowe centrum zarządzania kryzysowego. Weryfikowaliśmy zgłoszenia i nadsyłane materiały. Zaangażowaliśmy służby, naukowców, pracowników zoo, a także powiatowego lekarza weterynarii. Kluczowa była także opinia Pana Prof. dr hab. Rafała Kowalczyka, za którą serdecznie dziękuję. W związku z tym stwierdzamy, że zwierzę na przekazanych nam materiałach to nie Puma. Analiza wskazuje, że jest to zwierzę wyraźnie mniejsze, należące do rodziny kotowatych.
Jednocześnie proszę mieszkańców o zachowanie rozsądnej ostrożności podczas przebywania w lasach i na terenach zielonych oraz o zgłaszanie wszelkich wiarygodnych obserwacji odpowiednim służbom.
Sytuacja pozostaje pod stałym monitoringiem. Obserwacje z wykorzystaniem fotopułapek będą kontynuowane, a w przypadku pojawienia się nowych, potwierdzonych informacji będziemy na bieżąco informować mieszkańców.
Dziękuję Państwu za zachowanie spokoju i stosowanie się do komunikatów służb.
- pisze Michał Wnuk.
Poza tym, że nadal nie wiadomo jaki to gatunek kotowatych i jakie ewentualne zagrożenia niesie jego obecność, wato się zastanowić dlaczego mieszkańcy otrzymują sms-y o burzach i wiatrach, a nie otrzymali o tym potencjalnym zagrożeniu oraz e ostatniego - uspokajającego nieco - komunikatu? Albo dlaczego ten komunikat nie pojawił się na oficjalnej stronie urzędu? Bo, z całym szacunkiem dla pana starosty, przecież nie każdy mieszkaniec musi obserwować jego osobisty profil - nawet, jeśli nazwał go "Michał Wnuk - Starosta Głogowski".
Ostatni komunikat w tej sprawie na profilu Starostwa Powiatowego w Głogowie pochodzi sprzed 17 godzin:


Napisz komentarz
Komentarze