To przede wszystkim tysiące ludzi, którzy przez lata tworzyli tę najstarszą w Głogowie szkołę. Sobotni jubileusz był okazją, by spotkać się ponownie i przypomnieć sobie, jak wyglądało życie szkolne przed laty.
14 260. Dokładnie wczoraj policzyliśmy. To jest 14 260 historii, które przewinęły się przez te mury. 14 260 uśmiechów, radości, matur, egzaminów i też karier, ale też żyć ludzki, bo trzeba to powiedzieć, że szkoła to jest ważnym elementem życia człowieka i jak widzimy dzisiaj po frekwencji, wracają do nas absolwenci z tych roczników, których np. nauczycieli już nie ma, a oni pytają o nich. To jest taka refleksja nad też przemijaniem.
- mówi: Paweł Korzeń, Dyrektor Zespołu Szkół Politechnicznych w Głogowie.
Nauczycieli już w tej chwili niewielu z mojego okresu nauki pozostało. Nie wiem właśnie ile szacunek, na pewno respekt również. Co prawda nauczyciele jak to zwykle bywa różnie podchodzą w stosunku do tej ostrości lub łagodności, ale to zostało przyjmowane jako coś normalnego i funkcjonowało.
- opowiadał Stanisław Niezgoda, absolwent szkoły.
Była bardzo wymagająca, nauczyciele byli wymagający, ale bardzo dużo żeśmy wynieśli z tego, bardzo dużo wiedzy nam przekazali, chociaż metody nie zawsze były takie jak teraz, ale bardzo miło wspominam ten czas.
- dodał Pani Urszula, absolwentka szkoły.
Z tą szkołą to już jestem od 66 roku związany, bo zacząłem jako uczeń zespołu szkół zawodowych, trzyletniej szkoły o specjalności ślusarz. Po ukończeniu w 73 roku szkoły w Leśnie, już jako można powiedzieć nauczyciel praktycznej nauki i zawodu wróciłem z powrotem tu do tej szkoły i zacząłem pracować. I tak pracowałem w tej szkole na dziale tokarskim.
- powiedział Marian Rojek, absolwent szkoły, a później nauczyciel.
Napisz komentarz
Komentarze