Głosowanie poprzedziła dyskusja o finansach samorządu. Jan Zubowski zarzucił staroście Michałowi Wnukowi, że ten nie pokazuje, w jaki sposób chce ograniczać wydatki. Starosta w odpowiedzi przypomniał stan finansów Głogowa za czasów prezydentury Zubowskiego.
Mamy poważne obawy, że Pan Starosta nie do końca, gdybym nad tym Pan mówił, stąd też prosimy Pana Starosta przedstawienie, jakie działania podjął, żeby zmniejszyć wydatki w powiecie, żeby zaoszczędzić, bo każdy potrafi zaciągnąć kredyt, puścić obligacje, czyli zwiększyć obciążenia przyszłych pokoleń. Chcielibyśmy, aby na koniec naszej kadencji zadłużenie powiatu było mniejsze, wydatki bieżące były mniejsze, natomiast zostały zrealizowane zadania inwestycyjne.
- mówił Jan Zubowski, Radny Powiatu Głogowskiego.
W 2006 roku, gdy obejmował Pan władzę w mieście, zadłużenie miasta wynosiło 39 mln zł. Gdy Pan odchodził, było to już 111 mln zł. Mówi Pan o tym, że zadłużamy powiat. Ja chciałbym przypomnieć, że stosunek deficytu do dochodu miasta w tym czasie to 45%. Dziś budżet powiatu, który opiewa na kwotę 250 mln, a zadłużony jest w kwocie, powiedzmy przyjmijmy na koniec roku około 10 mln, stanowi około 4-5% zadłużenia. Proszę przyznać, jest różnica 45% a 5%.
- odpowiedział Michał Wnuk, Starosta Głogowski.
Długość prezydentury Pana Jana Zubowskiego i porównując długość prezydentury Pana Rafaela Rokaszewicza, Pana koalicjanta zarówno w mieście jak i w powiecie, to takie stosunkowe zadłużenie, zadłużanie miasta przez Pana Jana to jest pikuś w porównaniu z tym, co robi obecny prezydent Miasta Głogowa.
- podkreślał Mariusz Kędziora, Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Głogowskiego.
Prawdziwy pikuś to jest kwota, jaką zadłużamy powiat w tej chwili przy inwestycjach, których dokonujemy, ponieważ bardzo dużo środków jest uzyskiwanych z zewnątrz. I tutaj jeszcze sprostuję, bo dokładnie sprawdziłem, to jest ponad 70 mln deficytów, a nie 50, to tak gwoli ścisłości.
- odpowiedział Starosta.
Napisz komentarz
Komentarze