Chrobry Głogów świętował wyjątkowy jubileusz. Z tej okazji w głogowskim teatrze odbyła się uroczysta Akademia. Była okazja, by wspólnie wrócić do najważniejszych momentów z historii klubu i podziękować tym, którzy przez lata tworzyli jego tożsamość. Zabrakło na niej jednak kibiców i osób, które odpowiedzialne były za największe sukcesy pomarańczowo-czarnych.
Jestem bardzo dumny, że dzisiaj będziemy mogli świętować jubileusz 80-lecia. Generalnie piłki nożnej w powojennym Głogowie, bo dopiero w 57. Chrobry scalił te wszystkie tradycje, ale świętujemy ten nasz czas w historii od 1946 roku. Jestem naprawdę dumny i wzruszony, że będziemy mogli dzisiaj zamknąć tę uroczystość 80-lecia właśnie w postaci tej gali.
- mówi Dariusz Kubiak, Prezes Chrobry Głogów S.A.
Siedem lat gry w Chrobrym Głogów. Coś tam jest do wspominania. Trochę w drugiej linii, że? trochę w trzeciej lidze. To jest historia klubu. Fajnie, że zostałem zaproszony, bo od zakończenia kariery w 96 roku nie miałem możliwości bycia tutaj, więc dobrze się tak podtrzymuję taką tradycję.
- powiedział Remigiusz Bukowski, były piłkarz Chrobrego Głogów.
Mieszkam tutaj w Głogowie i zawsze, jak jest tylko możliwość, staram się być na meczu. Całym sercem jestem z nimi. Trzymam za nich kciuki, bo teraz ta młodzież co prawda troszkę inaczej może trenują, ale starają się chłopcy i ten poziom jest jak Wiesz, takie utrzymujemy na tej pierwszej lidze.
- dodał Mirosław Prokop, były piłkarz Chrobrego Głogów.
Takie obchody to wstyd, powiedziała nam jedna z osób przez wiele lat związana z klubem, która święciła z nim największe sukcesy. Na obchodach zabrakło kibiców z szalikami, i osób odpowiedzialnych za historycznego wyniki Chrobrego. Ne był Przemysława Bożka, który wyciągnął klub z trzeciej ligi oraz Jarosława Trawińskiego i Zbigniewa Prejsa za czasów których Chrobry bił się o ekstraklasę. Jednych nie zaproszono innym nie odpowiadał termin albo w zaproszeniu pomylono nazwisko.
Napisz komentarz
Komentarze