Sezon polowań zbiorowych w polskich lasach trwa od 1 października do 31 stycznia i jesienią pokrywa się z okresem grzybobrania.
Las jest ogólnodostępny. Tak się złożyło, że w okresie jesiennym pokrywa się sezon polowań zbiorowych z sezonem grzybów i jeszcze turystyki, zwłaszcza tej rowerowej, która trwa jesienią. No i te funkcje trzeba pogodzić
- zaznacza zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Sława Śląska oraz prezes Koła Łowieckiego "Wydra" w Świetnie, Artur Niedzielski i dodaje, że choć każda ze stron korzysta z lasu w inny sposób, to ich jednoczesna obecność na tym samym obszarze wcale nie musi się wykluczać. Wystarczy zachować rozsądek i ostrożość.
Obecność myśliwych w lesie nie musi być dla nikogo niespodzianką. Każde polowanie zbiorowe musi być z wyprzedzeniem zgłoszone, a informacja podana do publicznej wiadomości. Wystarczy tylko wiedzieć, gdzie szukać i spotkania z myśliwymi można uniknąć.
Koła łowieckie mają obowiązek informować o terminach polowań. Taka informacja musi trafić zarówno do miejscowego nadleśniczego, jak i do włodarza gminy. Włodarz gminy ma natomiast ma obowiązek umieścić ją na stronach internetowych gminy i innych przyjętych w gminie kanałach informacyjnych, jak media społecznościowe czy tablice ogłoszeń
- mówi Aur Niedzielski, a ponieważ okręgi łowieckie nie zawsze położone są w obrębie jednej gminy, to taka informacja musi trafić na stronę każdego urzędu, o teren którego okręg łowiecki choćby zahacza.
Przed wybraniem się do lasu warto więc zajrzeć na te strony, bo polowania z reguły odbywają się w weekendy, czyli wtedy, kiedy lasy najchętniej odwiedzają także grzybiarze. W samym lesie należy natomiast zwracać uwagę na tablice rozstawiane przez myśliwych w odległości nie mniejszej niż 200 m wokół tej części lasu, w której odbywa się polowanie.
Także jeżeli na takie tablice się natkniemy, to wiadomo, że prawdopodobnie w tym dniu na tym terenie jest prowadzone polowanie zbiorowe. Tablice są ustawiane wokół całego dużego obszaru, na którym w danym dniu myśliwi będą polować
- wyjaśnia, że tablicami znakowany jest cały obszar, w którym mogą się poruszać myśliwi, ale podczas polowania z reguły nie przebywają dłużej niż kilkadziesiąt minut w jednym miejscu. Przenoszą się z jednego krańca wyznaczonego łowiska w drugi, a teren ten nie jest w tym czasie bezwzględnie wyłączony dla innych użytkowników lasu.
Tablice mają charakter wyłącznie informacyjno-ostrzegawczy. Należy zachować ostrożność i jeżeli widzimy grupę myśliwych, no to jest to sygnał, że w tym danym miejscu może być pędzenie. I wtedy rzeczywiście warto się oddalić bądź podejść i zapytać, w jakim kierunku bezpiecznie się oddalić
- radzi. Bo widok myśliwych to oczywisty znak, ale też warto zwrócić uwagę na kierunek, z którego dochodzą strzały i wybrać inny kierunek spaceru.
Warto też pamiętać, że przepisy mówią jasno, że pies w lesie bezwzględnie i zawsze powinien być prowadzony na smyczy. Jeśli wiec ktoś wybiera się do lasu ze swoim pupilem, a nie zawsze się do tego stosuje, to teraz powinien sobie wziąć go głęboko do serca. Jak podkreśla Artur Niedzielski, bezpieczeństwo czworonoga w lesie zawsze powinno być dla jego właściciela priorytetem, a gdy w pobliżu odbywa się polowanie, szczególnie. I nie chodzi o zagrożenie przypadkowym postrzałem, a o potencjalne spotkanie na przykład z uciekającym albo wręcz szarżującym dzikiem. W takim starciu żaden pies nie ma szans.
Napisz komentarz
Komentarze