W momencie, kiedy otworzyła się winda, ten mężczyzna uciekł z terenu szpitala. Kobieta wróciła na SOR, powiadomiła ratowników medycznych, którzy próbowali odnaleźć tego mężczyzna i zatrzymać go. Nie udało się to. Wiadomo jednak było, co to za człowiek, ponieważ on był wcześniej zarejestrowany w SOR jako pacjent, który miał być zawieziony na konsultację. W sprawie tej prokurator zaznaczył, że należy wszcząć postępowanie z artykułu 157 paragraf 2. Ustalono bowiem, że pani, która jest pokrzywdzona w tej sprawie, nie korzysta z takiej ochrony jak osoby wykonujące zawody medyczne, czyli z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego.
- mówi Liliana Łukasiewicz, Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Poszkodowana kobieta podlega ochronie na zasadach ogólnych. Zatem atak, którego dopuścił się na niej mężczyzna należy potraktować jako naruszenie nietykalności cielesnej lub też spowodowanie obrażeń ciała na okres powyżej czy też poniżej dni siedmiu.
W tej sprawie oczekujemy na opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej. Prokurator polecił policji wszczęcie postępowania, dochodzenia właśnie o czyn polegający na spowodowaniu obrażeń ciała na okres poniżej dni siedmiu. Jest to czyn, który jest ścigany z oskarżenia prywatnego. Natomiast mając na uwagę Charakter tej sprawy i tak naprawdę duży ładunek społecznego niebezpieczeństwa tego czynu, prokurator uznał, że istnieje podstawa do objęcia tego czynu ściganiem z urzędu, co też zostało zrobione. Także to postępowanie będzie kończone z oskarżenia publicznego.
- dodała rzecznik legnickiej prokuratury.

Napisz komentarz
Komentarze