Czy rzeczniczka prezydenta Głogowa po godzinach może publicznie wygłaszać poglądy sprzeczne z jego opinią? Czy może nawoływać do udziału w zgromadzeniach, które policja uznaje za nielegalne i wyśmiewać działania rządu związane z obostrzeniami epidemicznymi? Zdania na ten temat są podzielone. Ale m.in. takie publikacje Marta Dytwińska-Gawrońska umieszczała w internecie w czasie pracy. Co na to Rafael Rokaszewicz?
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze