Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 00:41
Reklama

Misia podpalimy, żyrafę rozerwiemy. Wewnątrz laboratorium badania zabawek

Pluszaka się podpala i liczy się, jak szybko strawi go ogień. Gumowego dinozaura umieszcza się z pojemniku z cieczą i sprawdza, jak powiększy swój rozmiar. Tak testuje się zabawki i nie każda zdaje egzamin.
Misia podpalimy, żyrafę rozerwiemy. Wewnątrz laboratorium badania zabawek

Autor: Screen UOKiK

Przykład dinozaura zanurzonego w cieczy może się wydawać dziwny, ale chodzi o sprawdzenie, czy jeśli dziecko połknie zabawkę, to w jego brzuchu nie napęcznieje do gigantycznych rozmiarów. Łatwiej jest zrozumieć podpalenie misia, bo tak sprawdza się łatwopalność pluszaka. Kiedy na strzępy rozrywa się żyrafę, to tylko po to aby sprawdzić, jakiej siły należy użyć, żeby dziecko dostało się do wnętrza maskotki i np. zjadło watę. Tak samo trzeba zbadać, czy łatwo wydłubać przytulance oczko, które pociecha może połknąć. Sprawdza się też czy rowerki biegowe nie wywracają się przy dużej prędkości, czy zabawkowe pianinko nie gra za głośno i czy sznureczek od zabawki nie jest aby za długi przez co dziecko mogłoby przypadkiem obwiązać sobie szyję. To wszystko sprawdza się w laboratorium zabawek Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK ma w Polsce trzy profesjonalne laboratoria, a to w Lublinie zajmuje się wyłącznie zabawkami, (to, znajdujące się w Łodzi, wśród swoich zadań ma też sprawdzanie innych produktów). Codziennie jego pracownicy rozrywają maskotki na strzępy, analizują skład chemiczny użytych materiałów, sprawdzają czy zabawka nie ma za małych części, którymi dziecko może się zadławić.  

Jak jest to groźne, pokazuje przykład 14-miesięcznej dziewczynki, która niedawno trafiła do szpitala w Gorzowie. Połknęła magnetyczne kulki z zabawki, a te podziurawiły dziecku jelita i doprowadziły do zapalenia otrzewnej.

Nie tylko rozrywanie

Żeby sprawdzić, czy np. elastyczna piłeczka jest bezpieczna, umieszcza się ją w urządzeniu, którego tłok zdusza zabawkę. Nacisk rośnie i sprawdza się, kiedy przedmiot pęknie. Dzięki temu można ustalić czy maluch może dysponować taką siłą, żeby zniszczyć gadżet i np. zjeść jego mniejsze fragmenty. Oprócz zagrożeń, które można dostrzec „gołym okiem”, są też takie, które trzeba wykryć chemicznie.

I tak w pierwszym kwartale tego roku UOKiK skupił się (razem z innymi służbami) na zabawkach wykonanych z miękkiego plastiku. Sprawdzano je pod kątem ftalanów – popularnego zmiękczacza tworzyw sztucznych, który w zbyt wysokim stężeniu stanowi poważne zagrożenie chemiczne dla dzieci. „Dopuszczalne stężenie ftalanów w zabawkach to 0,1 proc. w stosunku do masy materiału z dodatkiem plastyfikatorów (dodatków, które zwiększają parametry mechaniczne tworzyw sztucznych). Występowanie tych związków w stężeniach wyższych niż dopuszczalne jest niebezpieczne dla dzieci. Toksyczność ftalanów może być różna. Mogą powodować zaburzenia płodności oraz rozwój chorób takich jak alergia, uszkodzenia wątroby i nerek oraz nowotworów.” – przypomina UOKiK. W sumie skontrolowano 316 tys. sztuk zabawek, z czego ponad 114 tys. szt. czyli około 36 proc. nie spełniało wymagań.

Zaznaczmy jeszcze, że ftalany najczęściej znajdują się w:

  • Lalkach,
  • Zabawkach do kąpieli,
  • Piłkach,
  • Jednorożcach,
  • Gryzakach.

Niebezpieczne elektryczne

Kilka dni temu Urząd przedstawił wyniki dotyczące zabawek elektrycznych. Te też nie są najlepsze. Od stycznia do kwietnia sprawdzono 43 modele zabawek oferowanych przez 30 polskich przedsiębiorców - hurtownie, sklepy i importerów.  Zastrzeżenia pojawiły się co do 21 modeli. „Najczęściej kwestionowała samochody na baterie, zabawki edukacyjne i telefony. Niezgodności formalne polegały głównie na braku wymaganych ostrzeżeń (14 przypadków) i instrukcji (9 przypadków). Laboratorium UOKiK w Lublinie zbadało próbki 40 zabawek pod kątem bezpieczeństwa i zakwestionowało 9 z nich (22,5 proc.). Eksperci zwracali szczególną uwagę na dostęp do baterii oraz poziom emisji dźwięków.” – wylicza urząd, a prezes UOKiK, Tomasz Chróstny dodaje: „W laboratorium okazało się, że w 4 badanych modelach pojazdów i zwierzątek pokrywa pojemnika na baterie może się samoistnie otworzyć. Dziecko ma więc do nich łatwy dostęp i może je połknąć. Testy wykazały też, że 2 telefony dla dzieci wydają zbyt głośne dźwięki, co stwarza ryzyko uszkodzenia słuchu podczas zabawy. Inne nieprawidłowości, które mogły być groźne dla dzieci, to zbyt gruba folia, za długa linka i mały element, który malec mógł również połknąć”.

Na razie w 6 przypadkach, w których badania laboratoryjne wykazały najpoważniejsze zagrożenia, wydano decyzje zakazujące dalszej sprzedaży tych zabawek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -3°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Bajki z mchu i paproci. Słyszałem że PCK będzie przeniesione właśnie do Głogowa. Chyba reaktywują stare lotnisko na Międzyodrzu. To jest informacja dnia, nirwatpliwieData dodania komentarza: 30.01.2026, 12:25Źródło komentarza: Głogów na lotniczej mapie Polski. Szansa dla młodych i firmAutor komentarza: CommerTreść komentarza: Zostawcie nauczyciela w spokoju.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:58Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: NinkaTreść komentarza: Mam nadzieję że jak wszystko się rozstrzygnie to zarówno głogowskie jak i ogólnopolskie media przeproszą za nagonkę jaką zrobiły na nauczyciela!Data dodania komentarza: 30.01.2026, 09:37Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: Poprawczak dla małego podwyżka dla belfraTreść komentarza: Czy to jest ten gnojek co wrzuca ludziom petardy na klatkę , znęca się nad rówieśnikami i terroryzuje całą szkołę?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 07:38Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: Zabrać jej dzieciTreść komentarza: Im więcej wiemy tym bardziej wygląda to na ustawkę pato matki i jej synka, ojciec ich leje regularnie więc z siniakami na Sorze nie było problemówData dodania komentarza: 30.01.2026, 07:35Źródło komentarza: Kurator zdecyduje ws. incydentu w Szkole Podstawowej nr 3Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Radny bezradny 😂😂Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:16Źródło komentarza: STARCIE RADNCH NA SESJI RADY GMINY GŁOGÓW
Reklama
Reklama
Reklama