Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cała Polska patrzy na Rzeszów. Dlaczego te wybory są tak ważne?

W niedzielę mieszkańcy Rzeszowa wybiorą prezydenta. I nie jest to sprawa lokalna. W przedsięwzięcie zaangażowali się posłowie, ministrowie, a nawet Jarosław Kaczyński.
Cała Polska patrzy na Rzeszów. Dlaczego te wybory są tak ważne?

Autor: iStock

Wybory to efekt tego, że w lutym ze stanowiska prezydenta Rzeszowa zrezygnował Tadeusz Ferenc. Rządził miastem od 2002 roku i jest w stolicy Podkarpacia bardzo lubiany. W 2018 roku wygrał wybory w pierwszej turze, zdobywając ok. 64 procent głosów. Porzucenie stanowiska Ferenc tłumaczył stanem zdrowia. Polityk ma 81 lat.

Dziś o najważniejsze stanowisko w mieście walczą cztery osoby.

  • Grzegorz Braun, poseł Konfederacji,
  • Konrad Fijołek,  wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Rzeszowie popierany przez KO, PSL, Polskę 2050,
  • Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka, PiS,
  • Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, Solidarna Polska, popierany przez ustępującego Tadeusza Ferenca.

To właśnie kogoś z tej czwórki wskażą rzeszowianie i mają na pewno świadomość, że na ich decyzję czeka cała Polska. Głosowanie, a potem wyniki wyborów, będą tematem numer jeden w mediach. Wszyscy politycy będą ten temat komentowali i analizowali. Dlaczego? Bo to sprawdzian polityczny dla najważniejszych sejmowych ugrupowań. Nie ma tygodnia, żeby któryś z portali lub gazet nie przedstawiał politycznych sondaży, symulacji wyborów parlamentarnych czy analiz. Ale prawda jest taka, że tylko wybory są rzetelnym sprawdzianem dla partii. Zwłaszcza te w mieście wojewódzkim, które odbywają się w roku niewyborczym. Dlatego właśnie „bitwa o Rzeszów” nie jest sprawą lokalną, ale kwestią ogólnopolskiej polityki.

Udowadnia to aktywność najważniejszych polityków w stolicy Podkarpacia. „Chcę bardzo mocno podkreślić, bo są pewnego rodzaju nieporozumienia w tej sprawie, pani Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości. Jest jedynym kandydatem PiS. Żeby to było jasne dla każdego.” - mówił przed tygodniem w Rzeszowie Jarosław Kaczyński i dodał, że Leniart jest szansą dla Rzeszowa na to, "aby to wszystko, co rzeszowianom się podobało było kontynuowane, ale żeby zniknęły zjawiska, które rzeszowianom już od jakiegoś czasu się nie podobały".

Z kolei Borys Budka, przewodniczący PO, w czwartek, wspierając Konrada Fijołka, uderzał w ogólnopolskie tony: „Dzisiaj receptą na to, by odbudować polską gospodarkę po pandemii jest dialog, jest rozmowa z przedsiębiorcami, jest rozmowa z pracownikami, jest rozmowa z ludźmi, którzy ciężko pracują, a widzą doskonale, że brak odpowiedniej pomocy niszczy miejsca”.

Wybory w Rzeszowie odbędą się w niedzielę, 13 czerwca. Głos będzie można oddać w godz. 7  -21.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 2°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama