Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.

Domy bez pozwolenia jeszcze większe. Początek prac nad ustawą

Rząd rozpoczął prace nad ustawą, która pozwoli stawiać spore domy bez zbędnych formalności. Znamy wstępne założenia nowego prawa.
Domy bez pozwolenia jeszcze większe. Początek prac nad ustawą

Autor: iStock

O tym, że właśnie w poniedziałek rozpoczyna się pisanie nowego prawa, poinformował wicepremier Jarosław Gowin. „Ponieważ mają one charakter priorytetowy z punktu widzenia Polskiego Ładu, to liczę na to, że trafią do Sejmu najpóźniej w sierpniu." – mówi o pracach Gowin i dodał, że już zostały złożone propozycje włączenia tych działań do wykazu prac rządu.

Chodzi o zapowiedziany jeszcze w maju "Polski Ład", czyli plan odbudowy polskiej gospodarki według Prawa i Sprawiedliwości. Jednym z jego elementów jest umożliwienie postawienia domu bez konieczności uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, ustanawiania kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy. Ma wystarczyć tylko zgłoszenie budowy do urzędu gminy lub miasta. Warunkiem jest także to, że dom ma mieć maksymalnie 70 m kwadratowych powierzchni. Obecnie takie rozwiązanie funkcjonuje w przypadku budynków do 35 m kwadratowych.

Domy jeszcze większe

Anna Kornecka, wiceminister rozwoju, pracy i technologii zdradziła wstępne szczegóły projektu ustawy. Po pierwsze, w rzeczywistości domy będą mogły być większe, bo ma być możliwość budowy poddasza, którego część będzie użytkowa. To sprawi, że realnie będą mogły powstawać budynki mające nawet 90 m kwadratowych powierzchni użytkowej.

Jednocześnie nowe prawo ma zawierać przepisy, które uniemożliwią budowę osiedli małych domów. Ta ustawa ma być rozwiązaniem dla osób prywatnych, a nie firm deweloperskich.
Nasza propozycja to jeden dom na posesji do 1 000 metrów kw.” – tłumaczy wiceminister i dodaje, że budynki mają być dostosowane do wielkości działki, a ich ściany nie będą mogły znajdować się za blisko granic parceli. „W tym zakresie będą obowiązywać zasady określone obecnie obowiązującymi przepisami prawa budowlanego, w tym rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, w tym ich usytuowanie, czyli co do zasady 3-4 metry od granicy, w zależności od tego czy w ścianie są okna lub drzwi oraz czy na działce sąsiedniej znajduje się budynek.” – wyjaśniła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama