Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obozy żeglarskie Farwater nad Jeziorem Sławskim.

Czy problemy stomatologiczne u psa mogą wpłynąć na zdrowie?

Podobnie jak ludzie, psy potrzebują dobrej rutyny dentystycznej, aby utrzymać swe zęby oraz dziąsła w doskonałym stanie. Jeśli nie zadbamy o prawidłową higienę jamy ustnej naszego pupila, istnieje ryzyko rozwoju wielu chorób. A problemy stomatologiczne wpływają nie tylko na pysk psa, jego uzębienie i dziąsła, ale mogą również powodować nieprzyjemności również w innych częściach ciała.
  • 17.05.2022 11:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Czy problemy stomatologiczne u psa mogą wpłynąć na zdrowie?

Problemy stomatologiczne u psa

Problemy stomatologiczne u psów mają cztery stadia. Pierwszym jest zapalenie dziąseł, które objawia się przekrwieniem i umiarkowanym kamieniem. Drugi poziom to wczesne zapalenie przyzębia – wtedy pojawia się kamień poddziąsłowy, spowodowany pogłębieniem się kieszeni dziąsłowej. Poważniejsze jest umiarkowane zapalenie – występuje wtedy silne krwawienie, ropny wypływ. Widać również odsłonięte korzenie zębów. Czwartym stadium jest ciężkie zapalenie – zwierzęciu towarzyszy duży ból, występuje obrzęk oraz przekrwienie. To właśnie wtedy następuje rozchwianie się zębów. Możemy zauważyć, że nasz pies nadmiernie się ślini, jego dziąsła krwawią, następują ropne wycieki. Jeśli nie podejmiemy wtedy leczenia, zęby zaczną wypadać, będą tworzyć się ropnie, przetoki, a w najgorszych przypadkach może dojść nawet do złamania żuchwy.

Najlepszym sposobem na zapobieganie chorobom zębów i uniknięcie ich poważnych skutków jest regularne kontrolowanie stanu uzębienia naszego psa. Weterynarz stomatolog z pewnością pomoże nam dobrać odpowiednią rutynę oraz doradzi, jakie zabiegi pielęgnacyjne wykonywać, aby uchronić naszego psiego przyjaciela przed problemami stomatologicznymi.

Problemy stomatologiczne – jakie mogą być ich skutki? 

Gdy u zwierzęcia rozwija się choroba zębów, w jego jamie ustnej znajdują się znaczne ilości bakterii. Mogą się one przedostawać do krwioobiegu i przemieszczać się do innych obszarów ciała, powodując poważne skutki. Trzy narządy są szczególnie narażone na negatywne efekty rozprzestrzeniania się bakterii z jamy ustnej – to serce, wątroba oraz nerki.

Gromadzące się na płytce nazębnej bakterie mogą się z łatwością przemieścić do serca, powodując zwyrodnienie zastawek serca – a to z kolei skutkuje niewydolnością mięśnia sercowego. A jeśli przedostaną się one do wątroby czy nerek i spowodują infekcję, stany zapalne w ich obrębie, to zakłócą funkcjonowanie narządów. Wtedy też prawdopodobnie zauważymy objawy infekcji ogólnoustrojowej – gorączkę, zmniejszony apetyt oraz utratę masy ciała przez naszego czworonoga.

Jak przebiega badanie u weterynarza stomatologa?

Weterynarz stomatolog, aby ocenić stan jamy ustnej oraz zębów psa, sprawdza, czy występują problemy, takie jak nagromadzenie płytki nazębnej, niestabilność zębów, krwawienie, zapalenie dziąseł. Dokładnie ogląda on zęby i dziąsła, by upewnić się, czy nie występuje próchnica czy ropnie. Zwraca on również uwagę na kwestie, takie jak nieprzyjemny zapach z pyska. Jeśli weterynarz zauważy jakiekolwiek nieprawidłowości, przeprowadzi pełną diagnostykę i zaleci odpowiedni sposób leczenia. Może przykładowo przeprowadzić procedurę usuwania płytki nazębnej. 

W przypadku podejrzenia choroby ogólnoustrojowej, pierwszym krokiem jest badanie fizykalne – w wielu przypadkach ma ona wpływ na organizm, co jest możliwe do potwierdzenia podczas takiej procedury. U zwierzęcia z chorobą serca za pomocą stetoskopu można wykryć szmer, natomiast przy chorobie nerek czy wątroby można zauważyć utratę wagi lub ból podczas palpacyjnego badania jamy brzusznej.

Kolejnym krokiem jest przeprowadzenie przesiewowego badania krwi, w tym pełnej morfologii, a także biochemii surowicy. Testy te oceniają szereg sprawności funkcji wątroby i nerek – przewyższenie pewnych wskaźników może sugerować na obecność chorób tych narządów.

Jeśli wyniki badania fizykalnego oraz badania krwi wskazują na obecność choroby ogólnoustrojowej, lekarz weterynarii może zalecić dodatkowe badania diagnostyczne. Gdy pies posiada objawy choroby serca, weterynarz zaleci prześwietlenie klatki piersiowej, aby sprawdzić możliwość wystąpienia niewydolności bądź powiększenia serca. A jeśli zwierzę ma objawy choroby nerek czy wątroby, możliwe jest zalecenie dodatkowego badania krwi lub moczu. 

Problemy stomatologiczne mogą prowadzić do wielu chorób różnych narządów. Aby im zapobiec, konieczne jest dbanie o odpowiednią higienę jamy ustnej psa. Skontaktuj się z weterynarzem stomatologiem, aby otrzymać cenne wskazówki w tym zakresie.

--- Artykuł sponsorowany ---


pochmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama