Oszuści wyłudzili kredyty na mieszkankę Wschowy. Straciła czujność
Wiosenne porządki zakończyły się dla mieszkanki Wschowa ogromnymi problemami finansowymi. Kobieta wystawiła na sprzedaż sukienkę na popularnej platformie internetowej. Szybko znalazł się kupujący. Po dokonaniu transakcji nabywca skontaktował się ze sprzedającą. Poinformował ją, że aby otrzymać pieniądze, musi zalogować się przez link przesłany w wiadomości e-mail. Kobieta kliknęła w odnośnik. Strona wyglądała niemal identycznie jak witryna jej banku. Nic nie wzbudziło jej podejrzeń. Wschowianka podała login i hasło do bankowości internetowej. Następnie wpisała także numer karty płatniczej, datę jej ważności oraz kod CVV. Chwilę później zadzwoniła do niej kobieta podająca się za pracownika banku. Oszustka przekazała, że do zakończenia transakcji potrzebne będzie zaciągnięcie kredytu na 2 tysiące złotych. W trakcie rozmowy na telefon pokrzywdzonej zaczęły przychodzić powiadomienia z aplikacji bankowej. Kobieta potwierdziła pięć operacji, ponieważ była przekonana, że są związane ze sprzedażą sukienki. Po zakończeniu rozmowy fałszywa konsultantka rozłączyła się. Wtedy mieszkanka Wschowy zalogowała się na konto i zauważyła blokady środków na blisko 50 tysięcy złotych. Na rachunku pojawiły się także dodatkowe pieniądze, których wcześniej tam nie było. Okazało się, że podczas zatwierdzania operacji oszuści zaciągnęli na jej dane kredyty na ponad 55 tysięcy złotych.
Kiedy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa, natychmiast skontaktowała się z infolinią banku i zablokowała konto. Zanim jednak doszło do blokady, sprawcy zdążyli jeszcze złożyć wniosek o limit debetowy na kolejne 20 tysięcy złotych. Limit został przyznany.
Dzisiaj, 07:39