Nocne zaginięcie nad Baryczą. Służby ćwiczyły akcję ratunkową
Nie było prawdziwego zaginięcia, ale sytuacja wyglądała bardzo realnie. W piątek, 24 kwietnia, nad rzeką Barycz w Wyszanowie odbyły się duże ćwiczenia służb ratunkowych. Scenariusz był prosty. Dwóch mężczyzn wybrało się na nocne wędkowanie. Po całym dniu zmęczenia zasnęli. Rano jeden z nich zauważył, że jego kolega zniknął. Nie mógł się z nim skontaktować. Telefon milczał. Rodzina też nie wiedziała, gdzie jest mężczyzna. Wtedy zgłoszono zaginięcie. Na miejsce ruszyła policja ze Wschowy. Funkcjonariusze szybko sprawdzili sytuację. Zebrali informacje o zaginionym. Ustalili jego wygląd i ubranie. Dane trafiły do dyżurnego. Do akcji włączono kolejne służby. Na miejsce przyjechali strażacy, Straż Leśna oraz ratownicy WOPR ze Sławy. Teren działań obejmował lasy w Wyszanowie i okolice rzeki Barycz.
Dzisiaj, 09:32