Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Obrazy Głogowa malowane światłem, czyli fotografie Marcina Buczkowskiego - w bibliotece BLOG

BAJKOWE, NIESAMOWITE, NIE Z TEJ ZIEMI

Te obrazy powstawały w puszkach, rurach i pojemnikach, a malowało je światło słoneczne wpadające do wnętrza przez mikroskopijny otworek przez wiele dni, tygodni lub miesięcy. W Bibliotece Publicznej BLOG na os. Kopernik w Głogowie odbył się wernisaż wystawy „Głogów miasto Słońca” autorstwa głogowianina – Marcina Buczkowskiego, na którą składa się szereg niezwykłych obrazów miasta.
Kliknij aby odtworzyć

Na zdjęciach wykonanych rzadką techniką solarigrafii można zobaczyć m. in. najbardziej charakterystyczne miejsca w mieście. Wystawę można oglądać do końca sierpnia w godzinach otwarcia biblioteki.

Marcin Buczkowski, jest artystą, który na co dzień pracuje z osobami z niepełnosprawnością intelektualną. Fotografia jest jego pasją i środkiem wyrazu artystycznego, i choć przyznaje, że najbardziej pociąga go fotografia dokumentalna, to wystawa zatytułowana „Głogów miasto słońca” powstała przy użyciu nie mniej prawdziwej, ale dużo bardziej czasochłonnej techniki, jaką jest solarigrafia

Marcin Buczkowski: Z wykształcenia jestem artystą

Skończyłem studia na Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie miałem przyjemność spotkać się z samym twórcą i być studentem twórcy solarigrafii Pawłem Kulą

- Buczkowski przyznaje, że ten rodzaj fotografii nie od razu stał się obiektem jego zainteresowania i pierwszą solarigrafię zrobił dopiero po studiach w 2016 roku. To było zdjęcie wieży ciśnień, które zobaczyć można na wystawie. 

Tam to podpatrzyłem z pilotażowego projektu z związanego z solarigrafią. Projekt nazywał się „Solaris”, a Paweł Kula i dwóch jego znajomych współtworzyli właśnie tę metodę, ten eksperyment

- dodaje i podkreśla, że zawodowo pracuje jako instruktor terapii zajęciowej, a fotografią zajmuje się „po godzinach”.


Tylko nie jest to stricte solarigrafia. Solarigrafia jest po prostu dla mnie formą zabawy, takim powrotem do korzeni fotografii i odskocznią od świata cyfrowego, bo jest to totalnie analogowa metoda sięgająca do pierwotnego aparatu, jakim jest camera obscura i przyciągniętego w czasie procesu tworzenia się obrazu na materiale światłoczułym

- opowiada o swoich zdjęciach. Te powstawały od jednego dnia do kilkunastu miesięcy, a jak zaznacza – są i tacy twórcy, którzy potrafią czekać na zdjęcie nawet kilka lat.

 Ja byłem najbardziej cierpliwy z jednym zdjęciem, które naświetlało się siedemnaście miesięcy 

- przyznaje Buczkowski.

Taka magia w puszce z dziurką


Solarigrafia polega na rejestrowaniu pozornego ruchu słońca po nieboskłonie, który powinien trwać od przesilenia do przesilenia, codziennie naświetlając przez maleńki otworek jeden i ten sam arkusz papieru fotograficznego. 

Na każdym zdjęciu możemy zaobserwować jasne linie. Jest to właśnie ruch Słońca. Każdy dzień słoneczny to jedna kreska. Jakieś przerwy w tych kreskach, to na przykład moment, kiedy Słońce było za chmurami 

- opowiada artysta.

Patrząc na takie zdjęcie, jesteśmy w stanie ocenić bardzo precyzyjnie kiedy to Słońce na niebie było widoczne, kiedy było za chmurami, kiedy tego Słońca było najwięcej, w jakiej porze roku i znaleźć górowanie Słońca na najwyższym punkcie i to najniżej położone w dniu przesilenia zimowego 

- wylicza.

Światło słoneczne tworzy negatyw i choć powstaje on na czarno - białym papierze, to zdjęcia wychodzą kolorowe. - To taka fotograficzna magia. Tak! - zapewnia autor zdjęć.


 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 17°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 28 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: PS Bardzom ciekaw ilu jeszcze pracowników oświaty odejdzie ze szkoły nadzorowanej przez przemiłą Panią dyrektor. To podobno nowy zwyczaj w Rzeczycy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 07:25 Źródło komentarza: DOBRY ROK DLA SZKOŁY W RZECZYCY Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Chłopaki zorganizowali pierwszy mecz na dużą skale, ten mecz zjednoczył wszystkie wioski dookoła. Dajcie im pole manewru do dalszych działań tego chce społeczność. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 07:21 Źródło komentarza: DOBRY ROK DLA SZKOŁY W RZECZYCY Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Bardzo ciekawe. Szkoda, że mieszkańcy nie podzielają zdania wójta i Pani dyrektor. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 07:13 Źródło komentarza: DOBRY ROK DLA SZKOŁY W RZECZYCY Autor komentarza: x Treść komentarza: Tyle tych artykułów jaka to pani d jest wspaniała, że za niedługo chyba sam zacznę w to wierzyć… kłamstwo powtarzane tysiąc razy w końcu staje się prawdą co? Data dodania komentarza: 11.06.2026, 20:55 Źródło komentarza: DOBRY ROK DLA SZKOŁY W RZECZYCY Autor komentarza: 1 Treść komentarza: Boisko w Grebocicach również jest na terenie szkoły, podczas meczu właśnie z Piastem Rzeczyca był alkohol, race, race i jeszcze race, wyzwiska. Była obecna policja która nie potrafiła zapanować nad kibicami. Obecny był również wójt jak i inni blisko związani z gminą i co, i nic. Po meczu zdemolowane toalety itd A tutaj wielkie halo bo parę rac było na pierwszym meczu Piasta na boisku w Rzeczycy, dziwne byłoby gdyby rac zabrakło. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 16:23 Źródło komentarza: DOBRY ROK DLA SZKOŁY W RZECZYCY Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Jeśli było ogromne zmęczenie to dlaczego trener zwlekał ze zmianami i nie rotował! Doświadczenie siedziało na ławce… a obrony w tym meczu nie było i powinna zostać wzmocniona już w 2 połowie. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 16:50 Źródło komentarza: PRZEMĘCZENIE, PRESJA, POZIOM SPORTOWY? CO ZADECYDOWAŁO O BRAKU AWANSU?
Reklama
Reklama