Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Głogowianka na planie najnowszej ekranizacji "Lalki", ale nie tylko...

MOŻNA JĄ ZOBACZYĆ W FILMIE MACHULSKIEGO, KTÓRY ZNAJĄ WSZYSCY POLACY! KTÓRYM?

Bożenę Rudzińską, która od lat współtworzy głogowską kulturę znają prawie wszyscy mieszkańcy miasta, ale mało kto wie, że jest absolwentką jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Polsce i... zrezygnowała z tego, do czego większość z nas po cichu wzdycha.
Kliknij aby odtworzyć

Z wykształcenia jest magistrem sztuki, a po ludzku mówiąc - aktorką. Ukończyła studia na wydziale aktorskim łódzkiej filmówki w bardzo doborowym towarzystwie. Jej koleżanki i koledzy to dziś nierzadko top polskiego filmu. Ich twarze znają wszyscy miłośnicy kina. 

Ale Bożena Rudzińska, choć do szkoły - o której latami marzą tysiące młodych ludzi, a do której co roku dostaje się zaledwie garstka wybrańców - dostała się dwa razy i którą szczęśliwie ukończyła (co też udaje się tylko niektórym studentom), wybrała inną drogę życiową. 

Dziś przyznaje jednak, że trochę ciągnie wilka do lasu i może dlatego, może dla przygody, może dla spotkania z ciekawymi ludźmi, zgłosiła się na casting i została statystką na planie najnowszej ekranizacji "Lalki". 

Przyznaje, że nawet nie wiedziała, że film powstaje dla jednej z platform streamingowych, ale w związku z tym, że reżyserem tego obrazu jest twórca "szalonej" produkcji "Niebezpieczni dżentelmeni" Maciej Kawalski - spodziewa się, że film, który ma mieć swoją premierę w przyszłym roku - także nie będzie dziełem sztampowym... No chyba, że nas reżyser bardzo zaskoczy. 

Pierwszy raz zdecydowałam się wziąć udział w takim dużym przedsięwzięciu jako statystka, ale nie pierwszy raz w życiu, bo tu bym skłamała. Pierwszy raz w życiu statystowałam będąc jeszcze w szkole filmowej w Łodzi i to była produkcja Juliusza Machulskiego...

- wspomina Bożena Rudzińska, która jak się okazuje... skrywa wiele tajemnic i niespodzianek. 

Wytrwałych zachęcamy do przypomnienia sobie kultowych filmów Machulskiego i poszukania głogowianki. O wynikach swoich obserwacji możecie poinformować nas w komentarzach. Jesteśmy bardzo ciekawi efektów! 

A już niedługo w TV Master i na tvmaster.eu Bożena Rudzińska opowie nie tylko o wrażeniach z planu filmowego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 0°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: MarkoTreść komentarza: Nie wiedziałem ze mobbing i stres z tym związany to przyczyna naturalnaData dodania komentarza: 28.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: Taka prawdaTreść komentarza: Przecież ten człowiek (zmarły sztygar) tego dnia był tak sponiewierany przez nadsztygara, ze prawdopodobnie jego organizm nie wytrzymał. Jakie przyczyny naturalne? To był mobbing, o którym wiedzą wszyscy pracownicy. Ale to norma w kopalni, takie pomiatanie sztygarami.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 15:29Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama