Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Bożena Rudzińska: Gdyby w filmie znalazło się 4 - 5 sekund z tego czasu, który tam spędziłam, to byłaby dla mnie wielka satysfakcja

GŁOGOWIANKA NA PLANIE NAJNOWSZEJ ADAPTACJI "LALKI"

Mało kto wie, że głogowiankę można było zobaczyć na złotym, a potem srebrnym ekranie już pod koniec lat 80 i to w nie byle jakiej produkcji, bo w kultowej komedii "Kingsajz" w reżyserii Juliusza Machulskiego. Teraz czekamy na najnowszą adaptację "Lalki", której reżyserem jest Maciej Kawalski, a w której Bożena Rudzińska statystowała na planie w scenie wyścigów konnych. Premiera ma się odbyć w przyszłym roku.
Kliknij aby odtworzyć

Bożena Rudzińska była statystką na planie filmowym najnowszej adaptacji "Lalki". Wcześniej pojawiła się obok, a właściwie za Nadszyszkownikiem Kilkujadkiem, czyli Jerzym Stuhrem, w jednej ze scen w filmie "Kingsajz". Znaną ze swojej działalności kulturalnej głogowiankę znają niemal wszyscy mieszkańcy miasta, ale nie wszyscy wiedzą, że Bożena Rudzińska jest zawodową aktorką.

Fachowo ten zawód nazywa się "magister sztuki"

- prostuje Bożena Rudzińska, ale przyznaje skromnie, że faktycznie ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. L. Schillera w Łodzi, a to przecież nie lada osiągnięcie. O przyjęciu do Łódzkiej Filmówki marzą tysiące młodych ludzi, a przez egzaminacyjne sito przechodzą nieliczni. Na każdym pierwszym roku studiuje najwyżej kilkanaście osób, a studia kończy kilka. 

Bożena Rudzińska egzaminy wstępne zdała dwa razy i dwa razy została przyjęta na pierwszy rok. Za pierwszym razem - z powodów osobistych - przerwała studia, by potem jeszcze raz poddać się weryfikacji, wrócić na uczelnię i ukończyć ją w zacnym gronie, powszechnie znanym dziś z licznych ról filmowych. 

Głogowianka wybrała jednak inną drogę życiową i nie żałuje, ale przyznaje, że odezwał się u niej pewien sentyment do wyuczonego zawodu. 

Pierwszy raz w życiu statystowałam jeszcze będąc w szkole filmowej i tam przez ułamek sekundy jestem widoczna na planie, w scenie takiego pokazu mody. Więc to było moje pierwsze takie doświadczenie w statystowaniu, a potem długo, długo, długo już się tym w ogóle nie interesowałam. Natomiast tutaj skusiło mnie to, że było przede wszystkim blisko, bo we Wrocławiu. No i obsada w postaci takich gwiazd polskiego teatru i kina, jak Andrzej Seweryn, Maja Komorowska, Marcin Dorociński, pani Agata Kulesza czy Borys Szyc, która jest też magnesem dla wielu ludzi, bo przyjeżdżali statyści z bardzo odległych krańców Polski

- mówi Bożena Rudzińska.

To dosyć proste, żeby zostać statystą w filmie. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo po prostu wysyła się  zgłoszenie i trzeba spełniać pewne warunki, pewne kryteria są określane wyraźnie, kogo poszukują do danej produkcji filmowej. Ja wysłałam zgłoszenie pod ten konkretny projekt filmowy. Poczułam, że po prostu idealnie wpasowuję się w te wymagania, ponieważ oczekiwano naturalnej urody, bez ingerencji chirurgicznych twarz, czyli żadnych botoksów, doklejanych rzęs, malowanych brwi, farbowanych włosów, permanentnego makijażu, widocznych tatuaży. I tak sobie pomyślałam, że skoro już tyle lat utrzymałam się w takiej swojej jakiejś tam nienaruszonej formie zewnętrznej, no to dlaczego nie spróbować? No a wiadomo, że przy takich dużych produkcjach są potrzebne różne twarze i osoby w różnym wieku, a zatem tutaj nie ma problemu, że to jest na przykład film, do którego poszukują wyłącznie młodzieży.

- opowiada o swojej drodze na plan "Lalki".

To ciekawe doświadczenie, chociaż nie powiem... Bardzo męczące i bardzo obciążające fizycznie. Nie oszukujmy się.  To jest 12 godzin pracy z przerwą na obiad i ciągłego powtarzania, powtarzania, powtarzania ruchu, który jest ustawiony w naszym przypadku, czyli w przypadku statystów, przez drugiego reżysera

- dodaje, że główną nagrodą jest sam udział w takim przedsięwzięciu, bo gaże statystów to nie są "kokosy". I choć zdarzają się osoby, które w ten sposób dorabiają do swoich budżetów, to jednak szału nie ma. Trzeba się też liczyć z tym, że samo pojawienie się na planie nie oznacza wcale pojawienia się na ekranie. Na planie "Lalki" w różnym czasie i różnych miejscach pracowało ok. 4 tys. statystów, a szansa na to, że ostatecznie nie "wyleci się" z filmu w postprodukcji, a jeśli uda się załapać, to że akurat będzie się  widocznym i rozpoznawalnym w kadrze, jest jak wygrana w totolotka. 

Gdyby w tym ostatecznym produkcie, który zobaczymy w przyszłym roku, z tego mojego czasu, który tam spędziłam, znalazło się 4 - 5 sekund, to ja byłabym szczęśliwa. To byłabym bardzo szczęśliwa, bo to byłaby dla mnie wielka nagroda i satysfakcja, że jestem

- śmieje się głogowianka, która wiedząc jak była ustawiona kamera i gdzie się wówczas znajdowała podejrzewa, że być może będzie mogła rozpoznać siebie po sukni albo pięknym, ogromnym kapeluszu.

Zapamiętajcie zatem to zdjęcie, tę suknię i nakrycie głowy, bo twarz przecież dobrze znacie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 20°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hehe Treść komentarza: Wariatka Data dodania komentarza: 9.07.2026, 15:08 Źródło komentarza: PÓŁ HEKTARA W ŚRODKU OSIEDLA! CO MA TU BYĆ? Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: z Oleśnicy już ich wygonili także slabo wyszły te rowery, zobaczymy co u nas Data dodania komentarza: 8.07.2026, 09:01 Źródło komentarza: Polkowicki Rower Miejski ruszy jeszcze w lipcu. Znamy szczegóły Autor komentarza: Mmmmm Treść komentarza: Rowery mają być dostępne za 3tyg tak firma podała informacje Szkoda że nie można doładowywać medicoverem tak jak było w poprzedniej aplilacji Data dodania komentarza: 7.07.2026, 18:35 Źródło komentarza: Polkowicki Rower Miejski ruszy jeszcze w lipcu. Znamy szczegóły Autor komentarza: Dany Treść komentarza: Proszę dodać źródło, artykuł z portalu zmiedzi.pl Data dodania komentarza: 6.07.2026, 20:22 Źródło komentarza: RATOWNICY MEDYCZNI POD WPŁYWEM NARKOTYKÓW Autor komentarza: Pe Treść komentarza: Dyrektor ambitna, lecz nie powinna zarządzać ludźmi. Dzieli pracowników, zamiast łączyć. Kilkoro nauczycieli poszło na tzw. „odstrzał” tylko dlatego, że pilnowali swoich interesów i nie dali się narazić na przykre konsekwencje poleceń bez pokrycia w działaniach niezgodnych z zasadami bezpieczeństwa. Data dodania komentarza: 5.07.2026, 00:41 Źródło komentarza: Jerzmanowa: Radni odrzucili skargę na dyrektorkę przedszkola w Jaczowie Autor komentarza: Były użytkowanik Treść komentarza: Jak widać jest to prywatne boisko, zamknięte boisko. Hipokryzja sięga zenitu. A i jeszcze tabliczka Zakaz wprowadzania psów, ale dla ludzi mieszkających za płotem samochodówki 😅 Data dodania komentarza: 4.07.2026, 19:53 Źródło komentarza: NOWE BOISKO SZKOLNE „SAMOCHODÓWKI”
Reklama
Reklama