Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 21:35
Reklama
Bożena Rudzińska: Gdyby w filmie znalazło się 4 - 5 sekund z tego czasu, który tam spędziłam, to byłaby dla mnie wielka satysfakcja

GŁOGOWIANKA NA PLANIE NAJNOWSZEJ ADAPTACJI "LALKI"

Mało kto wie, że głogowiankę można było zobaczyć na złotym, a potem srebrnym ekranie już pod koniec lat 80 i to w nie byle jakiej produkcji, bo w kultowej komedii "Kingsajz" w reżyserii Juliusza Machulskiego. Teraz czekamy na najnowszą adaptację "Lalki", której reżyserem jest Maciej Kawalski, a w której Bożena Rudzińska statystowała na planie w scenie wyścigów konnych. Premiera ma się odbyć w przyszłym roku.
Kliknij aby odtworzyć

Bożena Rudzińska była statystką na planie filmowym najnowszej adaptacji "Lalki". Wcześniej pojawiła się obok, a właściwie za Nadszyszkownikiem Kilkujadkiem, czyli Jerzym Stuhrem, w jednej ze scen w filmie "Kingsajz". Znaną ze swojej działalności kulturalnej głogowiankę znają niemal wszyscy mieszkańcy miasta, ale nie wszyscy wiedzą, że Bożena Rudzińska jest zawodową aktorką.

Fachowo ten zawód nazywa się "magister sztuki"

- prostuje Bożena Rudzińska, ale przyznaje skromnie, że faktycznie ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. L. Schillera w Łodzi, a to przecież nie lada osiągnięcie. O przyjęciu do Łódzkiej Filmówki marzą tysiące młodych ludzi, a przez egzaminacyjne sito przechodzą nieliczni. Na każdym pierwszym roku studiuje najwyżej kilkanaście osób, a studia kończy kilka. 

Bożena Rudzińska egzaminy wstępne zdała dwa razy i dwa razy została przyjęta na pierwszy rok. Za pierwszym razem - z powodów osobistych - przerwała studia, by potem jeszcze raz poddać się weryfikacji, wrócić na uczelnię i ukończyć ją w zacnym gronie, powszechnie znanym dziś z licznych ról filmowych. 

Głogowianka wybrała jednak inną drogę życiową i nie żałuje, ale przyznaje, że odezwał się u niej pewien sentyment do wyuczonego zawodu. 

Pierwszy raz w życiu statystowałam jeszcze będąc w szkole filmowej i tam przez ułamek sekundy jestem widoczna na planie, w scenie takiego pokazu mody. Więc to było moje pierwsze takie doświadczenie w statystowaniu, a potem długo, długo, długo już się tym w ogóle nie interesowałam. Natomiast tutaj skusiło mnie to, że było przede wszystkim blisko, bo we Wrocławiu. No i obsada w postaci takich gwiazd polskiego teatru i kina, jak Andrzej Seweryn, Maja Komorowska, Marcin Dorociński, pani Agata Kulesza czy Borys Szyc, która jest też magnesem dla wielu ludzi, bo przyjeżdżali statyści z bardzo odległych krańców Polski

- mówi Bożena Rudzińska.

To dosyć proste, żeby zostać statystą w filmie. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo po prostu wysyła się  zgłoszenie i trzeba spełniać pewne warunki, pewne kryteria są określane wyraźnie, kogo poszukują do danej produkcji filmowej. Ja wysłałam zgłoszenie pod ten konkretny projekt filmowy. Poczułam, że po prostu idealnie wpasowuję się w te wymagania, ponieważ oczekiwano naturalnej urody, bez ingerencji chirurgicznych twarz, czyli żadnych botoksów, doklejanych rzęs, malowanych brwi, farbowanych włosów, permanentnego makijażu, widocznych tatuaży. I tak sobie pomyślałam, że skoro już tyle lat utrzymałam się w takiej swojej jakiejś tam nienaruszonej formie zewnętrznej, no to dlaczego nie spróbować? No a wiadomo, że przy takich dużych produkcjach są potrzebne różne twarze i osoby w różnym wieku, a zatem tutaj nie ma problemu, że to jest na przykład film, do którego poszukują wyłącznie młodzieży.

- opowiada o swojej drodze na plan "Lalki".

To ciekawe doświadczenie, chociaż nie powiem... Bardzo męczące i bardzo obciążające fizycznie. Nie oszukujmy się.  To jest 12 godzin pracy z przerwą na obiad i ciągłego powtarzania, powtarzania, powtarzania ruchu, który jest ustawiony w naszym przypadku, czyli w przypadku statystów, przez drugiego reżysera

- dodaje, że główną nagrodą jest sam udział w takim przedsięwzięciu, bo gaże statystów to nie są "kokosy". I choć zdarzają się osoby, które w ten sposób dorabiają do swoich budżetów, to jednak szału nie ma. Trzeba się też liczyć z tym, że samo pojawienie się na planie nie oznacza wcale pojawienia się na ekranie. Na planie "Lalki" w różnym czasie i różnych miejscach pracowało ok. 4 tys. statystów, a szansa na to, że ostatecznie nie "wyleci się" z filmu w postprodukcji, a jeśli uda się załapać, to że akurat będzie się  widocznym i rozpoznawalnym w kadrze, jest jak wygrana w totolotka. 

Gdyby w tym ostatecznym produkcie, który zobaczymy w przyszłym roku, z tego mojego czasu, który tam spędziłam, znalazło się 4 - 5 sekund, to ja byłabym szczęśliwa. To byłabym bardzo szczęśliwa, bo to byłaby dla mnie wielka nagroda i satysfakcja, że jestem

- śmieje się głogowianka, która wiedząc jak była ustawiona kamera i gdzie się wówczas znajdowała podejrzewa, że być może będzie mogła rozpoznać siebie po sukni albo pięknym, ogromnym kapeluszu.

Zapamiętajcie zatem to zdjęcie, tę suknię i nakrycie głowy, bo twarz przecież dobrze znacie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: A co z dziećmi nauczycieli, którzy tą pracę będą rozpoczynać od 5:30?Data dodania komentarza: 20.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Od września przedszkola otwarte od 5:30Autor komentarza: PppTreść komentarza: Wiadomo będzie gdzie szukać w zapadliskachData dodania komentarza: 19.02.2026, 16:55Źródło komentarza: Nowoczesna geodezja w Polkowicach. Wsparcie naukowców z WrocławiaAutor komentarza: PppTreść komentarza: Ciekawe jakie macie koszty waszej pracy, bo akcje KGHM poleciały na pysk, koszty wydobycia coraz większe. Place się wyplaszczaja, mózgi wam się wyplaszczajaData dodania komentarza: 19.02.2026, 15:19Źródło komentarza: W KGHM bez porozumienia. Związki żądają 8 proc. podwyżkiAutor komentarza: MariuszKolankoTreść komentarza: Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Szkoły specjalne w Polsce otrzymują dotacje oświatowe oparte na zwiększonej subwencji.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 14:37Źródło komentarza: PRZYSZŁOŚĆ SP3 W POLKOWICACH. RADNI JEDNOGŁOŚNIAutor komentarza: PppTreść komentarza: Brawo. Samochód biały, czarny czy czerwony zajmuje tak samo miejsce na parkingu i tyle w temacie jak mówią na PodlasiuData dodania komentarza: 18.02.2026, 22:11Źródło komentarza: CZY TO KONIEC STREFY PŁATNEGO PARKOWANIA W GŁOGOWIE?Autor komentarza: PppTreść komentarza: Starosta nie jest od tego żeby wyjaśniać jest od tego zeby bycData dodania komentarza: 18.02.2026, 16:44Źródło komentarza: KĘDZIORA: STAROSTA UNIKA KONKRETNEJ ODPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama