Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Wieczorne zdarzenie w Polkowicach

Kierowca najechał na leżącego na drodze mężczyznę

W Polkowicach, 15 listopada po godz. 18, na ul. Kmicica doszło do poważnego zdarzenia. Kierowca forda najechał na leżącego na jezdni mężczyznę. Strażacy szybko uwolnili poszkodowanego spod auta. Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych i został przewieziony do szpitala.
Kierowca najechał na leżącego na drodze mężczyznę

Źródło: 112 Polkowice

Na miejscu działały zastępy JRG Polkowice, ZRM, policja i straż miejska.

źródło: 112 Polkowice


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Grzegorz 16.11.2025 09:53
Przede wszystkim,powinna zostać poruszona kwestia parkowania ,zakazu parkowania jak i jego egzekwowania!W okolicy poprostu brakuje miejsc parkingowych!To jest po prostu dramat co się tutaj dzieje!Kwestia druga to już nie pierwszy raz gdy w tym miejscu dochodzi do podobnych sytuacji,pamiętam sytuację gdy karetka pogotowia nie mogła udzielić pomocy w nagłym przypadku bo wjazd był zablokowany ,pomimo znaku zakazu ruchu,trochę wyobraźni życzę przy parkowaniu w wyżej wymienionym obszarze!Wczorajsze zdarzenia to był bardzo nie fortunny zbieg okoliczności dla obu stron,poszkodowanego jak i kierowcy!

Xyz 16.11.2025 21:30
Też mieszkam w tym miejscu, fakt parkingów mało. Ale zdarza się że muszę wjechać tam gdzie kierowca z Mondeo by większe zakupy, czy inne rzeczy podwieźć bliżej drzwi od klatki. Według mnie nie trzeba było tak się nachlać by zasnąć na chodniku..

Klara 16.11.2025 08:20
Jak to możliwe że ktoś sobie leżał na chodniku spał tam czy co . WSPÓŁCZUJĘ KIEROWCY

MECISZ 16.11.2025 02:11
CZEKAJCIE PODSTAWOWE PYTANIE.... CO TEN GOŚCIU TAK O POPROSTU SOBIE LEŻAŁ NA CHODNIKU W DESZCZU..? NO I DRUGIE PYTANIE... A TEN GO NIE WIDZIAŁ JAK JECHAŁ.... DZIWNE RZECZY NA TYM KMICICA SIĘ DZIEJĄ

brzegki 16.11.2025 02:15
jak miał widzieć skoro jest tam cholernie ciemno i jeszcze padał deszcz no ludzie

Zarew 16.11.2025 02:20
Byłem na miejscu zdarzenia i gość co leżał to był pijany i policja go bardzo dobrze zna, a poza tym tam na prawdę jest ciemno.. tylko zdjęcie rozjaśnione jest.

zbyszek 16.11.2025 17:47
tak to prawda

bezchmurnie

Temperatura: 13°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama