Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej. Po przybyciu ratownicy stwierdzili, że klacz doznała urazu i nie współpracowała podczas prób jej podniesienia za pomocą lin. Ze względu na bezpieczeństwo zwierzęcia zdecydowano o innym rozwiązaniu.
Koń został ostrożnie położony na bok, przykryty plandeką i w takiej pozycji przetransportowany do stajni. Tam strażacy ponownie próbowali postawić zwierzę na nogi, wykorzystując liny oraz specjalistyczny sprzęt.
Pomimo podjętych działań klacz nadal nie była w stanie wstać. Zwierzę zostało przekazane właścicielce, która wezwała lekarza weterynarii. Badanie wykazało złamanie spojenia miednicy, co spowodowało niedowład kończyn.
Była to trudna i wymagająca interwencja, prowadzona z myślą o bezpieczeństwie zwierzęcia i osób biorących udział w akcji.


Napisz komentarz
Komentarze