O godz. 10. rolnicy spotkali z prezydentem Karolem Nawrockim, a teraz protestujący powoli ruszają z Placu Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki w kierunku Kancelarii Premiera.
Jak mówi Bogusław Barnaś, potencjalne spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem nie jest niemożliwe, ale rolnicy szykują się raczej na starcia z oddziałami prewencji, do których przynajmniej część protestujących zawczasu się przygotowała, na przykład zabierając ze sobą maski przeciwgazowe.
Rolnicy protestują przeciwko polityce rządu i umowie z krajami Mercosur, na mocy której do Polski miałaby być importowana tania żywność, której producenci nie są zobligowani do przestrzegania wyśrubowanych norm europejskich - tych samych, które wpływają na ceny polskich produktów.

Napisz komentarz
Komentarze