Od wczesnego rana do popołudnia w polkowickich szkołach obecne są pielęgniarki. Opatrują drobne urazy, reagują w nagłych sytuacjach, ale przede wszystkim dbają o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci. To efekt programu burmistrza Polkowic, realizowanego przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych.
Program „Opieka pielęgniarska nad uczniami szkół podstawowych oraz dziećmi w wieku przedszkolnym” obejmuje cztery szkoły podstawowe w Polkowicach oraz Szkołę Podstawową z Oddziałami Integracyjnymi i Specjalnymi w Jędrzychowie. Opieką objęte są także dzieci z oddziałów i punktów przedszkolnych działających na terenie szkół.
Najważniejszą cechą programu jest jego ponadstandardowy charakter. Pielęgniarki są obecne w szkołach codziennie. W Polkowicach pracują od 7:30 do 15:05, a w Jędrzychowie od 7:00 do 14:35. To znacznie dłużej, niż przewiduje finansowanie Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Inwestycja w zdrowie dzieci to jedna z najlepszych decyzji samorządu. Rodzice muszą mieć pewność, że ich dziecko w szkole jest pod fachową opieką – podkreśla Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic.
W 2025 roku opieką objęto ponad 2,4 tysiąca dzieci do czerwca oraz ponad 2,4 tysiąca od września. Są to uczniowie klas od zerówki do ósmej oraz dzieci z oddziałów przedszkolnych.
Pielęgniarki szkolne nie zajmują się wyłącznie pierwszą pomocą. Prowadzą badania przesiewowe i bilansowe, zajęcia edukacyjne, fluoryzację oraz rozmowy z dziećmi. Często są pierwszą osobą, do której uczeń zgłasza problem zdrowotny lub emocjonalny.
– Codziennie przychodzi do mnie około trzydziestu uczniów. Zgłaszają bóle brzucha, głowy, ale czasem po prostu chcą porozmawiać – mówi Małgorzata Bidzińska, pielęgniarka PCUZ pracująca w Szkole Podstawowej nr 2 w Polkowicach.
W 2025 roku przeprowadzono badania przesiewowe w klasach 0–I, III, V i VII. Wykonano kilka tysięcy testów, które pozwoliły wcześnie wykryć wady postawy, wzroku czy inne problemy zdrowotne.
– Profilaktyka daje najlepsze efekty. Dzięki codziennej obecności pielęgniarek dzieci są zdrowsze i czują się bezpieczniej – mówi Marzena Czarzasta-Omińska, naczelna pielęgniarka PCUZ i koordynator programu.
W minionym roku pielęgniarki udzieliły ponad 11 tysięcy świadczeń pierwszej pomocy. W 875 przypadkach konieczny był kontakt z rodzicami lub lekarzem. Zdarzały się również sytuacje wymagające natychmiastowej reakcji, związane z cukrzycą, problemami emocjonalnymi czy samookaleczeniami.
– Obecność pielęgniarki w szkole daje dyrektorom i rodzicom ogromne poczucie spokoju – zaznacza Andrzej Tatuśko, prezes PCUZ.
Program działa dzięki ścisłej współpracy pielęgniarek ze szkołami, pedagogami, psychologami oraz rodzicami. Coraz więcej opiekunów docenia znaczenie profilaktyki i reaguje na zalecenia personelu medycznego.


Napisz komentarz
Komentarze