Od swoich podwładnych wymagają wykorzystywania urlopów co do dnia. A czy sami tego się pilnują? Sprawdziliśmy jak wygląda wykorzystywanie przez rządzących miastem i powiatem przysługujących im wolnych dni.
Sebastian Bendziński
09.02.2026 08:49
Kliknij aby odtworzyć
W przeszłości bywało i tak, że przy odejściu z pełnionej funkcji otrzymywali ekwiwalenty za niewykorzystane kilkadziesiąt dni urlopy w wysokości kilkunastu bądź kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze