Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Miały być szybkie zyski, a jest tylko wielka strata

STRACIŁ BLISKO 300 TYSIĘCY NA INWESTYCJI W KRYPTOWALUTY

Była wiarygodna reklama i zapewnienia konsultantów o szybkich zyskach. Mężczyzna był przekonany że jego pieniądze są dobrze ulokowane. Okazało się, że został oszukany i nie będzie zysków ani z kryptowalut, ani z giełdy. W sumie stracił ponad ćwierć miliona złotych. Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają, jak nie stać się ofiarą przestępstwa.
STRACIŁ BLISKO 300 TYSIĘCY NA INWESTYCJI W KRYPTOWALUTY

Autor: FOT. PIXABAY

- Oszustwa inwestycyjne są obecnie jednymi z najczęściej zgłaszanych przestępstw gospodarczych. Oszuści, chcąc wyłudzić pieniądze, wykorzystują profesjonalnie wyglądające strony internetowe oraz reklamy z wizerunkami znanych osób, sportowców, polityków, postaci z seriali czy programów telewizyjnych - ostrzega lubińska policja po tym, jak w sidła zastawione przez oszustów wpadł 60-leni mieszkaniec Lubina.

Pokrzywdzony, który zgłosił się do lubińskich policjantów oświadczył, że zobaczył na stronie internetowej ofertę inwestycji w kryptowaluty i surowce mineralne. Reklama była na tyle wiarygodna, że postanowił zainwestować. W podanym na stronie formularzu zostawił swoje dane kontaktowe i w krótkim czasie zadzwoniła się do niego kobieta, która miała być opiekunem jego konta. Fałszywa konsultantka wyjaśniła na czym polega inwestycja i w co będą inwestowane środki. Na e-mail oszustka wysłała zgłaszającemu dane doradcy finansowego – rzekomego eksperta giełdowego

- informuje podkom. Sylwia Serafin z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Lubinianin wszystkich przelewów dokonywał na podawane przez fałszywą konsultantkę numery telefonów 

Oszust namówił 60-latka na inwestycję, a warunkiem była wpłata kwoty minimalnej w wysokości 1. tys. zł. Żeby uwiarygodnić legendę i uśpić czujność mężczyzny, przestępcy dwukrotnie przelali na jego rachunek niewielkie, „zarobione”, kwoty w euro. Miesiąc później, kiedy 60-latek chciał wypłacić swoje pieniądze, okazało się to niemożliwe. 

Łączne straty to blisko 300 tys. zł

Mężczyzna zorientował się, że został oszukany, kiedy oszuści zaczęli go zmuszać do zainwestowania większej gotówki, a następnie kazali mu dodatkowo wpłacić 15 tys. dolarów, żeby mógł wypłacić zyski. Sylwia Serafin ostrzega, że takie fałszywe inwestycje nie trwają kilka minut. To wiele dni, a nawet tygodni rozmów, podczas których rzekomi konsultanci czy maklerzy przekonują nas do wpłat. Manipulują i straszą, byśmy wpłacali im kolejne pieniądze

Emocje nie są dobrym doradcą przy zarządzaniu finansami. Niestety, ale obietnice szybkich zysków zazwyczaj kończą się stratą oszczędności

- ostrzega.

​Aby nie dać się oszukać, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:
  • ​Nie ufaj ofertom gwarantującym szybki, wysoki i pewny zysk

  • ​Nigdy nie instaluj programów ani aplikacji pochodzących z przesłanych linków

  • Zachowaj szczególną ostrożność, klikając w odnośniki, nawet jeśli znajdują się na profesjonalnie wyglądających witrynach

  • Pod żadnym pozorem nie przekazuj danych do bankowości elektronicznej, haseł ani kodów token

  • ​Zawsze konsultuj podejrzane transakcje z pracownikiem banku lub bliskimi osobami

  • Nie przelewaj pieniędzy blikiem lub na telefon – bank nie będzie w stanie zablokować takich przelewów

​Warto pamiętać, że w przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z policją oraz swoim bankiem. Szybka reakcja jest często jedyną szansą na zablokowanie transakcji i odzyskanie utraconych środków

- przypomina podkom. Serafin.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Alf 14.02.2026 20:58
wiarygodna reklama???

pochmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama