Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie żyje Mirosław Nowicki. Trener i piłkarz związany z Dolnym Śląskiem

W ostatnią sobotę odbyło się ostatnie pożegnanie Mirosława Nowickiego. Zasłużony piłkarz i trener zmarł w wieku 58 lat. Jego odejście to duża strata dla środowiska sportowego na Dolnym Śląsku. Przez wiele lat był związany z futbolem i wychowywał kolejne pokolenia zawodników. Szczególne miejsce w jego życiu zajmował Chocianów, gdzie stawiał pierwsze piłkarskie kroki.
Nie żyje Mirosław Nowicki. Trener i piłkarz związany z Dolnym Śląskiem

Źródło: Stal Brzeg

Karierę zawodniczą rozpoczynał w barwach Stali Chocianów. Później reprezentował także takie kluby jak Ślęza Wrocław oraz Chojnowianka Chojnów.

Największą satysfakcję dawała mu jednak praca trenerska. Swoją wiedzę przekazywał zawodnikom w wielu klubach. Wśród nich były między innymi Polar Wrocław, Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie oraz BKS Bolesławiec. Przełomowym momentem w jego karierze był rok 2006. Wtedy objął funkcję trenera bramkarzy w klubie Śląsk Wrocław, który występował wówczas na zapleczu ekstraklasy. Jego kompetencje doceniono także poza granicami Polski. Pracował w angielskim klubie Torquay United. Był również związany ze środowiskiem akademickim AZS Wrocław. Miał także okazję współpracować z reprezentacjami narodowymi. Był trenerem bramkarzy w reprezentacji Polski w futsalu oraz współpracował z reprezentacją Polski kobiet do lat 19. Dużą część swojej energii poświęcał pracy z młodzieżą. Był dyrektorem zarządzającym Juventus Academy Wrocław oraz pomysłodawcą szkółki bramkarskiej Goalkeeper Quality. W ostatnich latach nadal aktywnie pracował w futbolu. Był trenerem bramkarzy w klubach Zenit Międzybórz oraz Stal Brzeg.

Jego odejście pozostawiło ogromną pustkę w środowisku sportowym. Dla wielu młodych piłkarzy był nie tylko trenerem, ale także mentorem i inspiracją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 16°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PppTreść komentarza: Po co komu ta komisja, chyba mają braki kasyData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: DanutaTreść komentarza: Oby tylko nie przeszkadzali,bo zepsuć łatwo,ale naprawić trudno.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Sejm powołał zespół ds. KGHM. Kto w jego składzie?Autor komentarza: GumiśTreść komentarza: Dziwne trochę... To wszyscy bo warunki bo napiszą co chcą bo nie ma nic o tym jakie warunki na dole itd a 90% kom z kont fejkowych napisane i takie to wy kozaki jesteście że nie potraficie nawet podpisać się jak należy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: CiekawedlaczegoTreść komentarza: Na myglogow o tej śmierci przez chwile było, później magicznie post usunięto……Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: BezpozdrowienTreść komentarza: Najłatwiej „śmierć naturalna”, nikt by nie dał rady tego przeżyć. Mobbing w kopalni się nigdy nie skończy, takich będą pneli tylko w górę.. tragedia, jak można stracić w sobie empatię za pieniądze, a zapomniana ze także są tylko pionkami tego systemu.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:37Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogłaAutor komentarza: KółTreść komentarza: To już drugi taki przypadek w ostatnim czasie. 10-tego września ubiegłego roku na oddziale PeBeki na terenie Rudnej wywieziono na powierzchnię 26-cio letniego młodego pracownika. Podczas udzielania mu pomocy na dole stwierdzono u niego saturację na poziomie 76%, chłopak , co stwierdzono w szpitalu w Lubinie miał uszkodzoną trzustkę, nerki i płuca oraz wątrobę. 2-go października zmarł. Komisja nie stwierdziła nieprawidłowości, a prokuratura umorzyła postępowanie. Wszystko wskazuje na to że był to udar cieplny-wysiłkowy. A teraz zapytam ilu jeszcze musi w taki sposób odejść aby Kghm zabrał się za to na poważnie. Zapytam również gdzie są związki zawodowe, gdzie jest społeczna inspekcja pracy i cała PIP. Co na to Urząd Górniczy, czyżby nie został o zdarzeniu powiadomiony tak jak wszelkie media które nabrały wody w usta, a może im je zamknięto. Temat tej śmierci medialnie nie zaistniał, dlaczego?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:34Źródło komentarza: Śmierć w pracy w KGHM. Akcja ratunkowa nie pomogła
Reklama
Reklama