Wracamy do tematu, który jako pierwsi nagłośniliśmy już ponad 5 lat temu. Chodzi o zakup tzw. mobilnej strzelnicy w ramach BO za prawie 200 tysięcy złotych. Do dzisiaj - a za chwilę minie siedem lat – sprzęt ten nie został wypakowany i użyty ani raz. Jak to możliwe?
Sebastian Bendziński
25.03.2026 09:19
Kliknij aby odtworzyć
Okazuje się, że władze Głogowa nie potrafią, mimo powtarzanych deklaracji, zabezpieczyć środków na przygotowanie pomieszczeń, gdzie zakupione urządzenie mogłoby służyć pasjonatom strzelectwa.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze