W mieszkaniu nie było czujki tlenku węgla, która mogłaby wcześniej ostrzec domowników o niebezpieczeństwie. Po zakończeniu działań strażacy przekazali rodzinie czujkę czadu w ramach programu „Czadowa Straż”, realizowanego w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej finansowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Niebezpieczna sytuacja w Trzebczu
W mieszkaniu wykryto czad. 14-latek trafił do szpitala
Do niebezpiecznego zdarzenia związanego z tlenkiem węgla doszło 29 marca w miejscowości Trzebcz. Wieczorem do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach wpłynęła informacja od Zespołu Ratownictwa Medycznego o możliwej emisji czadu w jednym z mieszkań.
Ratownicy medyczni zostali wcześniej wezwani do 14-letniego chłopca, który źle się poczuł. Po wejściu do mieszkania uruchomił się przenośny czujnik tlenku węgla znajdujący się na wyposażeniu zespołu.
Mieszkanie natychmiast przewietrzono, a jego mieszkańcom polecono opuszczenie budynku. Na miejsce wezwano straż pożarną.
Po przybyciu strażaków początkowe pomiary nie wykazały obecności tlenku węgla. Jednak po zamknięciu okien i uruchomieniu pieca miernik strażacki szybko wskazał bardzo wysokie stężenie – aż 940 ppm czadu. Wynik potwierdził poważne zagrożenie dla zdrowia i życia domowników.
W domu przebywało pięć osób – dwoje dorosłych i troje dzieci. Czternastoletni chłopiec został przetransportowany do szpitala. Pozostali mieszkańcy pozostali na miejscu zdarzenia.
- Dzisiaj, 11:57

Reklama

Napisz komentarz
Komentarze