Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmigus-dyngus a prawo. Kiedy zabawa kończy się karą?

Śmigus-dyngus, czyli lany poniedziałek, to znana tradycja wielkanocna w Polsce. W wielu miastach, także w Warszawie czy mniejszych miejscowościach, ludzie polewają się wodą dla zabawy. Trzeba jednak znać granice. Zbyt intensywne oblewanie może być problemem. Polskie prawo jasno mówi, że takie zachowanie może zostać uznane za wykroczenie. Chodzi głównie o sytuacje, gdy ktoś robi to: bez zgody drugiej osoby, w sposób agresywny, w miejscu publicznym, zakłócając spokój.
Śmigus-dyngus a prawo. Kiedy zabawa kończy się karą?

Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Taką samą karę Kodeks wykroczeń przewiduje, jeżeli opisany wyżej czyn ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu. 

 

Art. 75. 

§ 1. Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

§  2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 ze złośliwości lub swawoli, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

Rzucanie balonów z wodą z okna lub balkonu może być wykroczeniem. Takie zachowanie jest niebezpieczne. Może uderzyć przypadkową osobę. W takiej sytuacji sprawca może odpowiadać z art. 75 Kodeksu wykroczeń.

Problem pojawia się też przy tzw. „nieobyczajnym wybryku”. To zachowanie, które jest nieakceptowane społecznie. Przykład? Oblewanie pasażerów w autobusie lub tramwaju. Takie działanie może być karane na podstawie art. 140 Kodeksu wykroczeń.

W skrajnych przypadkach sprawa jest poważniejsza. Oblewanie wodą może zostać uznane za naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 Kodeksu karnego). Grozi za to:

  • grzywna,
  • ograniczenie wolności,
  • nawet do roku więzienia.

Jeszcze gorzej, gdy dojdzie do zniszczenia mienia. Jeśli wartość szkody przekracza 500 zł, sprawa trafia pod art. 288 Kodeksu karnego. Kara może wynieść od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Osoba poszkodowana może też domagać się odszkodowania w sądzie cywilnym.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 22°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kohut Treść komentarza: Lawrowski nie ma pojecia, po co kogos takiego cytujecie? to lokalny Dyzma Data dodania komentarza: 20.08.2026, 19:01 Źródło komentarza: CZY TĘŻNIE SOLANKOWE W GŁOGOWIE SĄ BEZPIECZNE? Autor komentarza: Głogowianin Treść komentarza: Obracanie kota ogonem.....jak otwierali to takie miały być cuda na kiju. Godzina przy tężni = 3 dni pobytu nad morzem 😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂 Data dodania komentarza: 20.08.2026, 17:59 Źródło komentarza: CZY TĘŻNIE SOLANKOWE W GŁOGOWIE SĄ BEZPIECZNE? Autor komentarza: . Treść komentarza: Nareszcie!! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:26 Źródło komentarza: PO 80 LATACH DOCZEKAJĄ SIĘ DROGI Autor komentarza: stef Treść komentarza: ale nieudolni!!!!!i itak od lat!!!! przejście na poczdamskiej,pod torami,niemcy zbudowali,polacy niemogą uruchomić,wstyd!!!!! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 13:42 Źródło komentarza: NA STYKU GŁOGÓW - PKP DRGNĘŁO W SPRAWIE KOLEJOWYCH RUIN... O ILE MIASTO ZAPŁACI Autor komentarza: Szwajcaria2 Treść komentarza: To jest zlodziej Wisi mi 500euro Jebana rura bez zasad Data dodania komentarza: 16.08.2026, 07:50 Źródło komentarza: INSPIRACJĄ: TUPAC, PEJA I ŻYCIE Autor komentarza: Kris Muz Treść komentarza: Na budynku dworca przydalby sie opis DWORZEC KOLEJOWY. Obiekt nie jest "widoczny" dla niemiejscowych i pytają o dworzec stojąc przy nim. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:34 Źródło komentarza: NA STYKU GŁOGÓW - PKP DRGNĘŁO W SPRAWIE KOLEJOWYCH RUIN... O ILE MIASTO ZAPŁACI
Reklama
Reklama