Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Taką samą karę Kodeks wykroczeń przewiduje, jeżeli opisany wyżej czyn ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu.
Art. 75.
§ 1. Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 ze złośliwości lub swawoli, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
Rzucanie balonów z wodą z okna lub balkonu może być wykroczeniem. Takie zachowanie jest niebezpieczne. Może uderzyć przypadkową osobę. W takiej sytuacji sprawca może odpowiadać z art. 75 Kodeksu wykroczeń.
Problem pojawia się też przy tzw. „nieobyczajnym wybryku”. To zachowanie, które jest nieakceptowane społecznie. Przykład? Oblewanie pasażerów w autobusie lub tramwaju. Takie działanie może być karane na podstawie art. 140 Kodeksu wykroczeń.
W skrajnych przypadkach sprawa jest poważniejsza. Oblewanie wodą może zostać uznane za naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 Kodeksu karnego). Grozi za to:
- grzywna,
- ograniczenie wolności,
- nawet do roku więzienia.
Jeszcze gorzej, gdy dojdzie do zniszczenia mienia. Jeśli wartość szkody przekracza 500 zł, sprawa trafia pod art. 288 Kodeksu karnego. Kara może wynieść od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Osoba poszkodowana może też domagać się odszkodowania w sądzie cywilnym.


Napisz komentarz
Komentarze