Samorządowcy postanowili jednak działać, bo jak podkreślają, mają pełną świado9mość, że efekty - jeśli się w ogóle pojawią - to za dobrych kilka lat. Obecny podczas dzisiejszego spotkania we Wschowie wiceminister Wiesław Szczepański ujawnił część danych dotyczących ruchu na DK12 od Leszna do Głogowa. Liczby robią wrażenie, ale wnioski, które przywodzą na myśl też nie dają się ignorować.
Od natężenia ruchu zależy, jakie będą podejmowane decyzje na szczeblu krajowym. Państwo w roku 2025, mówię o Generalnej Dyrekcji, dokonywali pomiaru. Ten dokument z pomiaru dróg natężenia ruchu w całej Polsce będzie prawdopodobnie przyjęty w maju przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwo Infrastruktury. Ale już dziś wiadomo, że na odcinku od Leszna do Wschowy, według informacji, które uzyskałem, dziennie przejeżdża 11,5 tysiąca samochodów, między Wschową a Głogowem 8 tysięcy, a z Głogowa w kierunku S3 - 9 tysięcy. Ale to nie oznacza, że w samym Głogowie ten ruch nie jest większy, bo tu pokazywałem panu prezydentowi, że według informacji Generalnej Dyrekcji w samym Głogowie ruch na S12 to jest dwadzieścia cztery tysiące pojazdów, a w samej Wschowie czternaście i pół. To pokazuje, jak potrzebne są obwodnice dla tych miast, żeby ten ruch wyprowadzić
- mówił podczas dzisiejszego spotkania we Wschowie minister spraw wewnętrznych i administracji, poseł Nowej Lewicy z Kalisza, Wiesław Szczepański, przekonując i tak w pełni przekonanych do inicjatywy samorządowców i dziennikarzy.
Jeśli jednak poczytać między wierszami, to okazuje się, że do Głogowa więcej samochodów wjeżdża niż go opuszcza, a w takim razie - ponad połowa samochodów policzonych przez GDDKiA na DK12 to ruch lokalny, co świadczy o tym, że mieszkańcy Głogowa częściej niż transport publiczny wybierają własne cztery kółka, nie wspominając o mieszkańcach okolicznych wsi, do których transport publiczny jest szczątkowy lub żaden.
Wracając jednak do tematu S12, szanse na budowę drogi są raczej niewielkie. Można to wyczytać z odpowiedzi sekretarza stanu w ministerstwie infrastruktury - Stanisława Bukowca, na złożoną w lutym tego roku interpelację posła Wiesława Szczepańskiego, a w której to czytamy:
Uprzejmie informuję, że obecnie realizowany jest Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.) [...], który określa priorytety inwestycyjne w zakresie sieci drogowej, stanowiący m.in. kontynuację działań realizowanych w ramach poprzedniej edycji z lat 2014 – 2023. Priorytetem realizowanym w ramach Programu jest budowa sieci autostrad i dróg ekspresowych oraz budowa wybranych obwodnic w ciągach dróg krajowych. [...] Priorytetem obecnie realizowanego Programu jest dokończenie, pod względem inwestycyjnym, zdefiniowanej sieci dróg ekspresowych i autostrad w Polsce. [...] obecnie w planach resortu jest kompleksowa modernizacja ciągu drogi krajowej nr 12 jako drogi krajowej klasy GP wraz z budową najpilniejszych obejść miejscowości ujętych w Programie budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030. [...] Odnosząc się do problematyki ewentualnej realizacji drogi ekspresowej S12 na odcinku zachodnim należy wskazać, że kwestia prowadzenia procesu inwestycyjnego dla tego odcinka będzie przedmiotem weryfikacji i analiz po zrealizowaniu obecnie prowadzonych działań na sieci drogowej
- pisze Stanisław Bukowiec. Krótko mówiąc, do 2033 raczej nic nie drgnie.
ZOBACZ TAKŻE: BURMISTRZ WSCHOWY WYJAŚNIA CZYM MA BYĆ S12

Napisz komentarz
Komentarze