Tym razem do udziału w rozmowach samorządowcy zaprosili parlamentarzystów z Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska. Chcą w ten sposób stworzyć silne lobby dla przyszłej inwestycji, na którą - jak podkreślają - przyszedł właściwy czas.
Ta inicjatywa, która była początkiem wspólnej inicjatywy prezydenta Głogowa, burmistrza Wschowy i moją zyskała aprobatę wszystkich dwunastu samorządowców z terenów, przez które ma przebiegać docelowo droga S12. Bardzo się cieszę, że w dzisiejszym spotkaniu uczestniczyli parlamentarzyści ze wszystkich trzech województw, bo trzeba podkreślić, że ta inwestycja ma charakter międzyregionalny.
- mówił podczas briefingu prasowego po części roboczej spotkania prezydent Leszna, Grzegorz Rusiecki
Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy na początku tej drogi. Kolejne spotkanie chcemy zorganizować przy udziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli właściciela zarządcy tejże drogi. My jako samorządy chcemy wspierać, pomagać, może nawet na tym etapie pierwszym przedprojektowym, jeżeli trzeba będzie również zaangażować się finansowo. Natomiast musimy rozpocząć te prace po to, żeby w naszych planach miejscowych, powstających planach ogólnych zabezpieczyć miejsca pod przyszłe trasy, przebiegi tejże drogi, a następnie starać się właśnie poprzez takie szerokie grono osób wpisać to zadanie do krajowych programów
- zaznaczał natomiast prezydent Głogowa, Rafael Rokaszewicz.
Zdaniem burmistrza Wschowy - Konrada Antkowiaka, DK 12 przechodząca obecnie przez centra miast i środkiem leżących między nimi mniejszych miejscowości nie spełnia kryteriów standardu, którego oczekują samorządowcy. Dlatego celem nie jest przebudowa, istniejącej drogi, a budowa nowej, w przebiegu której miałby się znaleźć zakontraktowane już i znajdujące się obecnie w różnych fazach budowy obwodnice Wschowy i Głogowa, przy czym obwodnica Wschowy, która jest znacznie bardziej zaawansowana wymagałaby w przyszłości rozbudowy z drogi jednojezdniowej, do dwujezdniowej - jak obwodnica Głogowa.
Chodzi o to, żeby cała przyszła droga S12 była na przykład drogą w takim standardzie, jak obwodnica głogowska, która będzie drogą GP, czyli czteropasmowa, bardzo zbliżoną do eski, różniącą się od nie tylko nielicznymi parametrami
- mówił Rokaszewicz dodając, że samorządy Głogowa czy Wschowy solidaryzują się z małymi gminami zmagającymi się z uciążliwością ruchu tranzytowego na DK12.
ZOBACZ TAKŻE: ILE SAMOCHODÓW DZIENNIE JEDZIE DK12 ZE WCHOWY DO GŁOGOWA?
Kwestia jak ta droga S12 miałaby być poprowadzona jeszcze nie padły
-podkreślał przy tym burmistrz Antkowiak.
Mamy świadomość tego, że to nie jest inwestycja czy zadanie rozpisane na najbliższe lata. Pewnie proces najpierw koncepcyjny, potem uzgodnień, chociażby środowiskowych, potrwa kilka lat, ale kiedyś trzeba ten etap rozpocząć. I to jest, wydaje się, ten właściwy moment
- mówił Grzegorz Rusiecki.
W 2030 roku kończy się obecny program, ale na kilka lat wcześniej trzeba rozpocząć budowę nowego programu. I nawet gdyby ta droga została wpisana na lata 2030 - 2035, to jest szansa, że, że jeszcze nasze dzieci, a nawet niektóre z obecnych tu dziś oób, doczekają się budowy tej drogi
- podsumował poseł Ziemi Kaliskiej, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Wiesław Szczepański.
Kolejne spotkanie robocze w sprawie budowy nowej drogi, tym razem z udziałem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - ma się odbyć w Głogowie.

Napisz komentarz
Komentarze