Do zdarzenia doszło w niedzielę (3.05.) ok. godz. 9.30. O pozostawionych nad wodą ubraniach kobieta zawiadomiła policję, która z kolei wezwała do pomocy strażaków z KP PSP w Górze. Na miejsce zostały skierowane dwa zastępy JRG z łodzią oraz jeden zastęp OSP z Osetna.
Jak poinformował oficer dyżurny KP PSP, woda w zbiorniku okazała się jednak zbyt mało przejrzysta, by przeszukiwać go z łodzi. Zapadła więc decyzja, by o zdarzeniu powiadomić Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu i do poszukiwań zaangażować tamtejszą grupę ratownictwa wodnego.
Działania nurków trwały do godziny 12:25, kiedy to okazało się i decyzją policki zostały przerwany po tym, jak znalazł się świadek, który zeznał, że właściciel ubrania przyszedł nad wodę z grupą innych osób i postanowił się wykąpać. Rozebrał się, wskoczył do wody, popływał, wyszedł z wody i cały i zdrowy, w samej bieliźnie, wraz ze znajomymi oddalił się w kierunku Rynku.

Napisz komentarz
Komentarze