Do służb zgłoszenie wpłynęło około godziny 1:30. Co ważne, po pomoc zadzwonił sam poszkodowany.
Osobą zgłaszającą był sam poszkodowany, który podczas przechodzenia przez most kolejowy spadł w rejonie mariny. Mężczyzna miał przy sobie naładowany telefon i był na tyle przytomny, by wezwać pomoc. Poszkodowany doznał urazu kończyny dolnej. Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy jeszcze na wysepce, zabezpieczyli go, a następnie przetransportowali łodzią na brzeg. Tam został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego oraz policji.
- powiedział Kamil Szydłowski, Rzecznik Komendanta Powiatowego PSP w Głogowie.


Napisz komentarz
Komentarze