Historia, która ciągle wraca
To nie pierwszy raz, gdy głogowska fontanna trafia na języki mieszkańców. Od kilku lat obiekt regularnie przechodzi poprawki. Odpadające płyty granitowe, problemy z uszczelnieniem i kolejne naprawy stały się niemal stałym elementem krajobrazu Parku Słowiańskiego. Pod koniec marca magistrat informował o zakończeniu prac konserwacyjnych. Miało być lepiej, szczelniej i bezpieczniej. Minęło jednak zaledwie kilka tygodni i znów coś przyciąga wzrok spacerowiczów. Tym razem są to czarne worki rozłożone przy fontannie. Oficjalnych informacji na razie brak, ale mieszkańcy już zaczęli tworzyć własne teorie.
Mieszkańcy pytają, fontanna milczy
Niektórzy żartują, że fontanna w Głogowie ma własny harmonogram remontów i konsekwentnie się go trzyma. Inni mówią, że obiekt jest bardziej wymagający niż zabytkowe kamienice. Trudno się dziwić takim komentarzom. Gdy inwestycja co chwilę wymaga kolejnych poprawek, mieszkańcy zaczynają patrzeć na sytuację z przymrużeniem oka. Bo jeśli po „pracach konserwacyjnych” tak szybko pojawiają się kolejne zagadkowe elementy, to pytanie nasuwa się samo — czy to naprawdę koniec napraw, czy jedynie kolejny odcinek serialu pod tytułem „Fontanna w remoncie”?
Park Słowiański nadal przyciąga mieszkańców
Mimo całej sytuacji Park Słowiański pozostaje jednym z ulubionych miejsc spacerowych w Głogowie. Szczególnie w cieplejsze dni mieszkańcy chętnie odwiedzają okolicę fontanny. Szkoda tylko, że sam obiekt częściej budzi dziś remontowe emocje niż zachwyt swoją estetyką.
TO NIE PIERWSZY RAZ KIEDY MÓWIMY O TEJ FONTANNIE:

Napisz komentarz
Komentarze