Zaczęło się od krótkiego podsumowania sprawozdania MCWR z działalności w roku 2025, w którym jeden z wątków dotyczył skali alkoholizmu w Głogowie i działań miejskiej jednostki w zakresie profilaktyki oraz pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom.
Z roku na rok widzimy wzrost ilości osób, które zgłaszają się do naszych punktów konsultacyjnych odnośnie pomocy. Z jednej strony bardzo nas to cieszy, że osoby szukają dla siebie pomocy, z drugiej strony jest też wiele osób, które dostają nakaz sądu. Niemniej jednak stale poszerzamy naszą ofertę, aby tych osób można było przyjąć coraz więcej
- podkreślała kierowniczka działy profilaktyki i wspierania rodziny, Magdalena Lembicz-Staniukiewicz.
Informacja wywołała pytanie ze strony radnej Bożeny Rudzińskiej, która przypomniała, że niedawno w Głogowie odbył się Kongres Trzeźwości - wydarzenie organizowane od trzech lat jako Głogowskie Dni Trzeźwości przez Tadeusza Machowskiego.
Dwa tygodnie temu w naszym mieście odbył się Kongres Trzeźwości. Czy MCWR w jakiś sposób też włącza się w tę inicjatywę? Jest to inicjatywa oddolna, ale nabiera, takie mam wrażenie, że nabiera też trochę rozpędu i jest chyba wielka potrzeba, żeby wspierać tę inicjatywę. Czy ewentualnie byłaby możliwość, żeby wspierać ten kongres i te Głogowskie Dni Trzeźwości poprzez współpracę MCWR-u, który w tym obszarze również prowadzi przecież swoją działalność?
- pytała radna Rudzińska.
Jesteśmy w kontakcie z organizatorem tego kongresu. Osoby, które uczestniczą w kongresie, zgłaszają się również później do naszych punktów konsultacyjnych, gdzie świadczymy im specjalistyczną pomoc, jak również nasi specjaliści byli uczestnikami tego kongresu
- stwierdziła Magdalena Lembicz-Staniukiewicz.
Kongres odbył się. Myślałem, że kurz już opadł, ale okazuje się, że dopiero się zacznie. W zeszłym roku zrobiłem to za własne pieniądze. W tym roku najbardziej pomógł mi pan prezydent naszego miasta Rafael Rokaszewicz. Ale jak są sukcesy, to jest dużo i ojców...
- mówi, zaskoczony wypowiedzią pracownicy MCWR, Tadeusz Machowski i dodaje, ze pytał dyrektor MCWR - Arletę Zawadzką, czy któryś z zatrudnionych tu terapeutów mógłby wystąpić podczas kongresu, ale usłyszał jedynie, że :" Jeżeli ktoś zechce, to przyjdzie." I na tym ta współpraca się skończyła
Nikt nie przyszedł, nikt nawet się nie zgłosił, że chciałby zabrać głos podczas Kongresu Trzeźwości. Z Miejskiego Centrum Wspierania Rodziny nie otrzymałem ani pomocy merytorycznej, ani finansowej
- podkreśla Machowski.

Napisz komentarz
Komentarze