Najważniejsza była oczywiście zbiórka krwi, ale program imprezy obfitował w liczne atrakcje. Na scenie tradycyjnie królował rock, strażacy przygotowali symulację wypadku i "puścili z dymem auto", które potem ugasili, ratując wspólnie z Zespołem Ratownictwa Medycznego ofiarę tego zdarzenia.
16. rok już organizujemy największą zbiórkę krwi w regionie. Od początku akcji zebraliśmy około 450 litrów krwi. W zeszłym roku było to 29 l. W tym roku liczymy na rekord z tego względu, że udało nam się sprowadzić dzięki Regionalnemu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu Oddział Głogów dwa krwiobusy
- podkreślał w trakcie imprezy organizator Marcin Pelc.
I udało się. Tegoroczny bilans to 86 krwiodawców i aż 38,7 l krwi! Dzięki tegorocznemu wynikowi łączna ilość krwi zebranej w ciągu wszystkich 16 edycji głogowskiej MotoKrwi wzrosła do blisko 490 litrów! Żeby zebrać taką ilość potrzeba ok. 1100 donacji, a to w mieście wielkości Głogowa, zajęłoby (statystycznie!) od 10 do 16 tygodni.
Na najmłodszych czekały animacje, a na krwiodawców – loterie fantowe i masaże karku. Przez cały czas trwania wydarzenia prowadzona była zbiórka charytatywna na rzecz Szymona, który cierpi na zespół genetyczny Smitha-Lemli-Opitz, a wolontariusze DKMS udzielali informacji i rejestrowali przyszłych potencjalnych dawców szpiku.
Wydarzenie zwieńczyła widowiskowa parada motocykli ulicami miasta.

Napisz komentarz
Komentarze