Kierowca zdążył samodzielnie wydostać się z pojazdu przed wybuchem pożaru. Mężczyzna próbował ugasić ogień własnymi siłami, jednak płomienie szybko objęły całe auto. Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Samochód został całkowicie objęty ogniem. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane.
Kierowcy nic się nie stało. Wysiadł o własnych siłach z pojazdu, ale natychmiastowo pojazd stanął w płomieniach, próbował jeszcze sam opanować pożar. Niestety nie udało mu się. Po krótkiej chwili dojechał zastęp z Kotli i z Państwowej Straży Pożarnej z Głogowa. Pojazd ugaszono. Osoba poszkodowana odmówiła jakiejkolwiek pomocy medycznej. Nie została przetransportowana do szpitala. Na miejscu dwa zastępy straży pożarnej i dwa patrole policji.
- powiedział Kamil Szydłowski, oficer prasowy KP PSP w Głogowie.


Napisz komentarz
Komentarze